







Jak bryłę poskładałem, to przez chwilę pomyślałem że z tym dam sobie jeszcze radę i może jak się uda to pójdzie na półkę, ale podwozie mnie rozwaliło:





Na szkle jest od wewnątrz szlaczek:





Ja już czuję blusa z tymi rurami:

Zajawka ze Skajrajdera:

I mały wypadek z malowaniem. Nie wiem dlaczego, ale Blac Nato Tamki spuchło mi od GX100:


Śnieg jakoś udało mi się usunąć.
I małe co nieco z Hs-129B:




I kolejny przygotowywany do nauki malowania:



Silnika i tak nie będzie widać, a jest potrzebny żeby wydechy do czegoś przykleić. Tworzywo porażka, samo z siebie się łamie.






















