Tym razem Tomcat. Z góry przepraszam wszystkich wielbicieli tego pięknego samolotu, bo projekt zamierzam potraktować dość ulgowo. Raz z racji mojej najniższej orientacji w "rurach", dwa żeby nie zagrzebać się w kolejnej, niekończącej się dłubaninie, a trzy z powodu nie do końca pewnego tematu. Tematem tym jest najskuteczniejszy pilot Iran AF, major Jadal Zandi, który miał zestrzelić 9 samolotów Irackich oraz trzy prawdopodobnie. Wiarygodny materiał zdjęciowy z tego rejonu jest na wagę złota, malowania maszyn konkretnych pilotów, to już kosmos. Dlatego mój Tomcat (3-6020) jest lekko "przyszywany" do majora Zandi, gdyż jedyną informacją jaką posiadam jest to, że wykonał na nim 2 loty.
Dobra!
Tak ma wyglądać:

z ACIG
Tyle zmagazynowałem:

Mam nadzieję, że to nie będzie kolejny, niekończący się projekt. Choć już "mnie bierze", bo chcę go zrobić z otwartą kabiną, więc zacząłem dorabiać te mikroskopijne haczyki...




