Pod koniec zeszłego taki drobiazg w 72 popełniłem:


E-50 trumpka z voyagerem w zeszłym roku dziubany:



stjuarcik z legendem z afv club, w sumie to go chyba z rok temu złożyłem i gnije sobie spokojnie w szafie ale w tym roku mu nie odpuszczę.

no i chaffee z italki -gówno straszne ale jakoś wyszedł, reszte zrobią malunki. Trochę blaszek z Eduarda i Royal model, tobołki Legenda, worki na wieży Panzerart i friule i jakoś wygląda ale poziom detalu jakby robić z pudła to tragedia.





