Zajebiście mi się podoba .
Można wziąć , ulepić , umalować i cieszyć się super modelikiem . Można też siedzieć i pierdolić androny na dziesiątki stron o prawdach historycznych , mierzeniu do planów i mieć gówno .
Cieszy człowieka , że jest jeszcze trochę takich współmodelarzy co wybierają opcję pierwszą
