Użyłem żywicznych km-ów Karaya.









Moderator: Arcturus









Że sterylny to przyznaję się - pobrudzony, ale zbyt subtelnie. Na coś więcej brakło czasu.Rafał B pisze:...niemiec płakał, jak sprzedawał![]()
Ale fajny jest, nie licząc kół sterylny i tylko te zasłonki w oknach jakieś dziwne, jak z papieru.
Nie mniej podoba się
Szybka jest do bani, chyba faktycznie dorobię właściwą. Zresztą chyba powinna być taka pofalowana - muszę pogrzebać w REFERENCJACH.potez pisze:Model jedego z najbrzzydszych brzydali![]()
Wszystko jest kwestia konwencji wiec nie dyskutuje o modelu, przydaloby sie tylko ta szbke pancerna wywalic. Reszta spoko, zwlaszcza ze to pierwszy i nie wingnut
To nie ten - C.II to był samolot postępowy - kadłub nie z deseczek, tylko jakiś laminat to był, o ile kojarzę. Duży postęp względem wcześniejszych paździochów.fragles pisze:Kurcze, wszyscy robiom takie fajne szmatopłaty - musze i ja spróbować.
Ronald to ten samolocik, co kadłub ma z deseczek parkietowych poskładany, co stoi w krakowskim muzeum?
Jeśli laminatem jest klejenia pasków na krzyż na kopycie to takArcturus pisze: To nie ten - C.II to był samolot postępowy - kadłub nie z deseczek, tylko jakiś laminat to był, o ile kojarzę. Duży postęp względem wcześniejszych paździochów.