
Czerwień osłony silnika też czeka na delikatne baroko...

Pobawiłem się też w drapanko. Najlepiej na prawie świeżej farbie, działamy szczoteczką i wykałaczką...





Spód jeszcze do podziałania...

W weekend przerwa na mistrzostwa Inowrocławia i wutka z Panami z Łapina
