Thalgonis pisze: ↑pt 05 lis 2021, 20:04Tylko tak informacyjnie - bo sam model idzie do kosza

Spookoojnie, wstrzymaj konie, żadnego wyrzucania, to da się naprawić, tylko bez histerii.
Gdybym ja miał tak wyrzucać każdy model, na którym malowanie spieprzyłem, to żadnego skracza bym nigdy nie skończył
Odłóż ten model na bok na razie, a jak ochłoniesz, to przeszlifuj to delikatnie, nawet gdybyś miał zdjąć część warstw farby.
Wypoleruj to, popraw linie, a potem podmaluj ubytki, a na koniec zajmiesz się odtworzeniem oznaczeń.
Tymczasem rilaks
