Myślę, że powinieneś się skontaktować z pomysłodawcą stylu łyżeczkowego. Sprawdziłeś już czy mają odpowiednią krzywiznę? Nie są za płaskie? Na pewno nie używaj mr.paintów bo to jakieś oszustfo drogie, nie ma w polsce i jeszcze nie wydajne.
BTW.
Ja ostatnio zrewidowałem moje podejście do modeli. Całe moje modelarskie życie [ mam jeszcze kilka innych zainteresowań

] studiowałem techniki, washe, wetheringi, preshadingi, i inne Verlindeny i Migi... A teraz robię to zupełnie inaczej: wyobrażam, sobie oryginalny samolot, zmniejszam go w myślach do odpowiedniej skali i próbuję to osiągnąć na modelu. Bez dobrych zdjęć konkretnego egzemplarza niemożliwe, dlatego teraz robię tylko modele egzemplarzy z dobrą dokumentacją foto.