Niestety, klej gęsty od mr hobby nie utrzymał - albo wręcz odwrotnie: za DOBRZE utrzymał...
I tak wiecie, na co mnie stać, więc już nie mam co się wstydzić
Zacząłem go dłubać jakiś tydzień temu. Najpierw wnętrze, czyli klasyczna kolejność

Wczoraj na noc zostawiłem go na zaciskach modelarskich na kleju. Ze względu na to zwichrowanie kadłuba, to najpierw chciałem skleić tylną część, a następnego dnia przód. No i niestety, oto co dzisiaj rano zastałem

Podejrzewam, że zwichrowanie było na tyle duże, iż naprężenie plastiku spowodowane zaciskami spowodowało pęknięcie... Albo użycie zacisków było błędem, może trzeba było taśmą modelarską... Teraz to już nie ma znaczenia.
Krótka piłka: da się to jakoś naprawić/wzmocnić? Ten model jest dosyć trudny do zdobycia...
