
To ten zestaw. Przeprzyjemny model. Naprawdę, taki aż chce się go zrobić znów. Szczególnie, że w zestawie są także skrzydła w opcji złożonej. I te skrzydła są zrobione nawet lepiej jak rozłożone, ładniejsze linie itp.
Bardzo fajnie się to wszystko klei.
Model jest PZPR,w kabinie kilka blaszek Edka, reszta zupełnie luźno brana z pudła.
Kilka fotek z malowania, model błyszczy bo malowałem Xtracolorami.




W tej chwili wygląda tak: kalkomanie zestawowe. Troszkę twarde i matowe i lubią się zwijać, ale da się ogarnąć. Na plus ładny i ostry druk. Jestem gapa i wcisnąłem sobie do środka te trzy światełka w dnie kadłuba, muszę jakoś wpasowac tam pręcik ze szklanej ramki, podmalować od środka i oszlifować z wierzchu.
Widać moją ostrą walkę z wiatrochronem, tam się wkleja od środka szkło pancerne i kilka podejść robiłem, szlifowałem szkło od środka, polerowałem i dalej nie wygląda dobrze.
No ale trudno. Teraz model czeka na podwozie, jakiś lakier na całość i polerkę oraz picowanie. Mam już koła, uwielbiam koła od Spitów, byle bez dekla. Muszą być alusy
Dajcie troszkę otuchy to podciągnę i pewnie skończę tego Seafire a jak ktoś ma jakieś luźne 60 PLN i chce mieć fajny zestaw do przyjemnej budowy to polecam. Jest spoko.
















