No to ja pierwszy. Bardzo mi się podoba, świetne malowanie, szczególnie te szlaczki a'la szczupak a dodatkowo tempo nieziemskie. Parę rzeczy podpatrzyłem i bardzo pomoże mi to w zrobieniu mojego.
nieco bardziej podkurwiony SKAYRAIDER pisze: głupich nie sieją, sami się rodzą.
myślałem ze jesteś tylko głupi, ale ty jesteś bardzo głupi i do tego niewychowany.
tyfus to tyfus !
Nieszczescia chodza parami- wynioslem model na dwor, zeby przy swietle zrobic ta sesje zdjeciowa i gdy wnioslem go spowrotem do domu, to zauwazylem, ze farba w paru miejscach zaczela mi pekac.
Opanowalem sytuacje. Nauczka na przyszlosc, zeby nie wnosic modelu w miejsca, gdzie temperatura jest o 20 stopni wyzsza od razu.
No- po dzisiejszym doswiadczeniu z Seehundem, juz bym tego bledu nie popelnil.
Wydaje mi sie, ze pudelko i styropian jest wyjsciem, zeby powoli temperature rownac. Nigdy od razu.