W ogóle to pomysł mam taki, że Churchill najpierw przetoczył się przez polne drogi aż wreszcie dotarł do rzecznej przeprawy, będę chciał mu dodać trochę świeżego, mokrego błota, ściekającej wody itd. Zobaczymy co wyjdzie.
Dzięki za odwiedziny i odzew. Tomku już zostawiam jak jest, przestudiowałem z resztą kolorowe zdjęcia z Imperial War Museum i co do intensywności zabrudzeń nie ma reguły, mimo zdjętych tych środkowych elementów osłon gąsienicy wieże są zapylone w sposób umiarkowany.
Tu można pooglądać http://www.iwm.org.uk/collections/item/object/205188965
Pora wystrugać figury. Do następnego
RP