Chyba liczyłem, że nowa Italerka będzie jak Tamiya - klik, klik, klik i po dwóch godzinach w całości, gotowa do malowania...
Poskładać się daje, wymaga trochę czasu i cierpliwości. Samolot jest mocno pocieszny i to mnie chyba urzekło.
Kupka części z takim trochę nieostrym detalem, ale co tam. Miało być na szybko do pomalowania, ale się nieco przeciągnie.
Bez dodatków, pudełkowe malowanie RA.





