Heh...
Faktycznie - dół jest ciekawszy i więcej się dzieje, całkiem jak dwa spitfajery temu.
Generalnie chciałem sprawdzić jak to będzie wyglądać kiedy malowanie będzie spokojniejsze.
Pewne wrażenie monotonii jest.
NIe ciorałem go też przesadnie, ale mniej dlatego, że to zadbane samoloty były, a bardziej bo chciałem go już skończyć i mieć za sobą.
Stąd może budzić takie wrażenie niedokończenia.
Robert P pisze:ale takiego kasiarza to chyba stać na większy rozmach...
Może przy następnej produkcji. Ale to bardziej z samym utyraniem niż malowaniem.
potez pisze:będziesz doraciał prototypa czy to będzie najpierwotnijszy model w kolekcji ?
Szykuję się na nowego Airfixa z dwułopatowym śmigłem.