Autor nawet sobie nie zadał trudu sprawdzenia jaki jest odsetek sklejanych samolotów ze sfastyką. Np. na MW 150 ostatnich galerii to 11 takich modeli, czyli niecałe 8%. Wystarczy popatrzyć w tematach z zapowiedziami jakie wątki wzbudzają największe zainteresowanie, a jest to lotnictwo polskie.Tomasz Bień pisze:niechęć do sfastyki i odnajdywanie żekomych usprawiedliwień dlaczego polscy modelarze sklejają faszystowskie samoloty - ano dla tego że były elemnetem historii tak samo jak Spity i Hurricany a wydobywanie reliktów tej hostorii to jeden z elementów modelarstwa.
To jest stek bzdur, kiedyś tak było na całym świecie, z tej prostej przyczyny, że takie modele były produkowane. Dzisiaj powstały nowe technologie, nowe firmy, jest większa konkurencja i robi się większy asortyment. Toteż i ludzie kupują Niemców mniej proporcjonalnie.
Paranoja autora.
To wyjaśnia, ale nie rozgrzesza z głupoty. Szczególnie w ustach ludzi którzy często puszą się tym ,że propagują modelarstwo, a tak naprawdę w ten sposób dzielą, szerzą nienawiść i konflikty.Tomasz Bień pisze:autor po prostu jest z takiej daty a nie innej...
Wolę czytelny i mądry tekst z błędami niż bełkot merytoryczny, albo nienawistny monolog napisany poprawną Polszczyzną. Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego, ale to jest kolejne narzucanie własnych wartości.Tomasz Bień pisze: To z czym mogę się ewidentnie zgodzić to kwestia poprawnej polszczyzny oraz kultury wypowiedzi. Ja 100% swojej wiedzy posiadam z obecności na forach, wielokrotnie byłem krytykowany ale wyciągałem z tego wnioski;
Jeżeli autor pisze niepoprawnie i nie wstydzi się z tego powodu, to ja mam mieć problem?
Te ciągłe problemy, spostrzeganie cudzego pod lasem, narzucanie własnych priorytetów, wartościowanie, dogmatyczne artykuły. Jakim trzeba być megalomanem i tupeciarzem żeby to robić przez 10 lat? Nie wiem czy trzeba być bardziej bezczelnym, czy bardziej nie mieć wstydu.

