To ty nie wiesz, że z prostych rozwiązań nie ma przyjemności i klaki. Im więcej potu i krwi, tym lepiej!!!Krocionorzec pisze:Toporna jest po bokach, czego na modelu ni cholery nie widać. Nie wystarczy jej zebrać nadmiaru po obu stronach a nie kombinować nadmiernie?
Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
Moderator: cooper69
- konrad_dzik
- Posty: 608
- Rejestracja: śr 28 maja 2014, 21:01
- Lokalizacja: W-wa
Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
Po co łapać króliczka, skoro tak przyjemnie się go goni
futrzaków nie obsługujemy
futrzaków nie obsługujemy
Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
Cytując klasyka - TAKkonrad_dzik pisze:To ty nie wiesz, że z prostych rozwiązań nie ma przyjemności i klaki. Im więcej potu i krwi, tym lepiej!!!Krocionorzec pisze:Toporna jest po bokach, czego na modelu ni cholery nie widać. Nie wystarczy jej zebrać nadmiaru po obu stronach a nie kombinować nadmiernie?
- grzegorz75
- Posty: 1119
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54
Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
Po prostu sklej i zabierz się za malowanie . Nie trać czasu na GŁEMBOKOM waloryzacje , a skup sie na dobrym wymalowaniu .
Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
no właśnie. gdzie sherman? nic nie widze
Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
Takgrzegorz75 pisze:Po prostu sklej i zabierz się za malowanie . Nie trać czasu na GŁEMBOKOM waloryzacje , a skup sie na dobrym wymalowaniu .
Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
Nie Ty jedenbohdan pisze:no właśnie. gdzie sherman? nic nie widze
- Ojciec Dyrektor
- Posty: 1270
- Rejestracja: śr 28 maja 2014, 05:43
- Lokalizacja: USGERPETE
- Kontakt:
- Krocionorzec
- Posty: 1097
- Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51
Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
Zgadzam się prostopadle w całej rozwiązłości.konrad_dzik pisze:To ty nie wiesz, że z prostych rozwiązań nie ma przyjemności i klaki. Im więcej potu i krwi, tym lepiej!!!Krocionorzec pisze:Toporna jest po bokach, czego na modelu ni cholery nie widać. Nie wystarczy jej zebrać nadmiaru po obu stronach a nie kombinować nadmiernie?

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
Staram się na siłę nie wysilać z cieniowaniem..więc, na surowej żywicy wykonałem pędzlem niedbale "chudą" podmalówkę / preshaiding. Jako, że pojazd pustynny to podmalówka w kolorze sepii. Również na kocykach. W szczelinach i zagłębieniach materiału staram się by zaległo więcej koloru. Po wyschnięciu pryskam kolor piaskowy "chudą warstwą" aby całkowicie nie zamalować podmalówki. W wybranych losowo miejscach różnicowałem materiał kocyków filtrem żółtym i białym, zrobionym na bazie farbek Revell. Ostatecznie wybrałem kolor zielony i kładę go pędzlem w dwóch "chudych" warstwach coś jak laserunek przez który prześwitują warstwy spodnie..na koniec materiał kocyków przykurzyłem suchą pastelom..i kwita.
Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji
Fajnie jest GŁEMBOKO zwaloryzować Shermana DODATKAMI WŁASNYMI, ale...efekt jest taki, że masz w szafie pierdyliard kartonów z Shermanami Dragona i Tasca/Asuka, tysiące żywic i blach i cholera cię trafia bo do końca nie widać czy na czołgu który robisz ze zdjęcia był hak, czy go nie było. Generalnie poprawiać większe babole i MALOWAĆ, MALOWAĆ!!!!!! No chyba, że to model życia na konkurs na Alasce, to wtedy co innego 

