Ale konflikt zaczął się od białych smug na Spcie jedynce. Mnie się te smugi nie podobają i choć faktycznie Bercika atakowano zbyt agresywnie, to jego odpowiedź też nie była luźna. Była bardziej w stylu "tak właśnie ma być, jest super", co moim zdaniem było tylko podsycaniem atmosfery.
Tym bardziej, że inne modele Bercika są naprawdę świetne.
Mam akurat lekką fazę, ale mam nadzieję, że wyrażam się spójnie?
Jak się to wszystko zaczęło...
Moderator: Bercik
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: Jak się to wszystko zaczęło...
Powiedziałbym Janusz, że była dopasowana poziomem do wypowiedzi adwersarzy. Stare dzieje z resztą. Nie po to te modele pokazałem, żeby były przyczynkiem kolejnych burd 
No właśnie, co pijesz? Bo my z Kamilem dopiero skończyliśmy
No właśnie, co pijesz? Bo my z Kamilem dopiero skończyliśmy
-
Jaho63
Re: Jak się to wszystko zaczęło...
Kamil, nic specjalnego nie było. Jakieś mieszańce kolega serwował. Z resztą nie jestem w tej dyscyplinie mistrzem świata, dużo mi nie trzeba...
Berciku, nie chciałem niczego wywoływać, absolutnie. Wręcz odwrotnie. Chciałem powiedzieć, że mimo zdania jakie mam na temat Twojego Spita, nigdy nie "powadziliśmy się śmiertelnie", jak to niestety dość łatwo w internetowym środowisku bywa.
Berciku, nie chciałem niczego wywoływać, absolutnie. Wręcz odwrotnie. Chciałem powiedzieć, że mimo zdania jakie mam na temat Twojego Spita, nigdy nie "powadziliśmy się śmiertelnie", jak to niestety dość łatwo w internetowym środowisku bywa.
Re: Jak się to wszystko zaczęło...
Ależ Janusz, doskonale Cię rozumiem
Niektórzy po prostu mają potrzebę narzucenia innym swoich prawideł, nic na to nie poradzisz.
Slash, dzięki. No powiem szczerze, że trochę mnie zaskoczyłeś...
Slash, dzięki. No powiem szczerze, że trochę mnie zaskoczyłeś...
Re: Jak się to wszystko zaczęło...
No, trzeba jednak spędzić chwilę czasu nad tym, co napisałeś. To, że jesteś dobrym obserwatorem, to wiedziałem nie od dziś. Niemniej miło mi się to czytało, dlatego tak napisałem.
-
Slash
Re: Jak się to wszystko zaczęło...
Ależ proszę bardzo, to i tak wyłącznie Twoja zasługa. Że z pewnością jesteś z tych, jak to określił Czarny, poszukujących modelarzy to też wiedziałem wcześniej. Patent z malowaniem przez gazę do dziś mi się podoba
Re: Jak się to wszystko zaczęło...
Masz cholernie dobrą pamięćSlash pisze:Patent z malowaniem przez gazę do dziś mi się podoba
Re: Jak się to wszystko zaczęło...
pamietam jak omawialismy tego zdobycznego P-47 na PW jeszcze na ktoryms z pwm... eh zycie plynie 

