Strona 2 z 4

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 03:20
autor: Wiewiór
Miłe to forum... Takie mongolskie i wintejdżowe.
A tak się bałem napisać pierwszą myśl...
Jebać to :)

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 06:56
autor: Ojciec Dyrektor
Co to za nowy vintage z zapuszczonymi liniami podziału hę?

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 11:04
autor: Wiewiór
Przecież to jest gorzej wygląda niż ostatni dzik...więc jebać TO.

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 11:18
autor: KFS-miniatures
mowa nienawiści mową nienawiści, ale praktyka pokazała, ze tak zwane vintage stało się wyłącznie formą promocji miernoty i tandety. oczywiscie jestem stanie zrozumieć sentyment, idea rekonstrukcji historycznej też nie jest mi obca. ale i tę mozna robić porządnie, co już lata temu pokazał marek cieliczko:

http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=6849

Obrazek

ale chujowe sklejanie chujowych modeli ma mniej wiecej taki sens jak chodzenie do marketu i kupowanie wyłącznie octu. bo kiedys to tylko ocet był w na półkach.

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 11:41
autor: tankmania
Po pierwsze to nie jest żadne vintage, bo vintage nie jest pozbawione smaku i estetyki. Vintage to stylizowanie, łaczenie starego z nowym. Vintage mogło by być gdyby starą Czaplę zrobić w nowej konwencji malarskiej.

Po drugie nie ma żadnej mody vintage w modelarstwie. To, że kilkanaście osób nie potrafi zrobić schludnie i estetycznie modelu więc kupują takie produkcje i dorabiają ideologię nie tworzy mody.

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 11:44
autor: mac eyka
"Zaniżasz poziom"
"Przecież to jest gorzej wygląda niż ostatni dzik"
"ale chujowe sklejanie chujowych modeli ma mniej wiecej taki sens jak chodzenie do marketu i kupowanie wyłącznie octu. bo kiedys to tylko ocet był w na półkach."

"Bo robotę trzeba robić. Od pierdolenia są inne fora" nie zauważyliście że wy właśnie pierdolicie.

Bo żeby robotę robić dobrze to trzeba się uczyć. A jak ktoś jest dobry w danej dziedzinie to przekazuje wiedzę. To może ktoś napisze gdzie popełniłem błędy. To ułatwia rozwijanie się.

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 11:47
autor: KFS-miniatures
zacznij budowac jakis przyzwoity zestaw, to bedzie o czym rozmawiac

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 11:51
autor: tankmania
... i wybierz się na następne warsztaty do łodzi. Myślę, że więcej zrozumiesz tam w jeden dzień niż na forach przez kilka lat patrząc na to co wrzuciłeś.
Tobie jest potrzebne czyszczenie umysłu i zaczynanie wszystkiego od nowa. Albo zakaz pokazywania modeli w internecie.

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 11:57
autor: Wiewiór
Ziomeczek...to ja ujmę to tak.
Jako,że jestem tu nowy a jest to forum dość specyficzne...dopiero dziś wstawię pierwszy build na widok.
I ostatnią rzeczką jakiej się spodziewam to jakieś pozytywne zdania na jego temat.
Dlaczego....ano dlatego ,że przebywając tutaj nauczyłem się pokory modelarskiej w rozmiarze XXL,
dlatego ,że dowiedziałem się o modelarstwie przez parę tygodni więcej niż przez całe życie i ostatnie
i chyba najważniejsze i tu zacytuję Jamesa Hatfielda z okresu rozkwitu Metalliki....

WE DON"T GIVE A SHIT

czego i Tobie życzę.

Re: Knedlikowy wintydź

: czw 07 lip 2016, 12:10
autor: Arcturus
mac eyka pisze:"Zaniżasz poziom"
"Przecież to jest gorzej wygląda niż ostatni dzik"
"ale chujowe sklejanie chujowych modeli ma mniej wiecej taki sens jak chodzenie do marketu i kupowanie wyłącznie octu. bo kiedys to tylko ocet był w na półkach."

"Bo robotę trzeba robić. Od pierdolenia są inne fora" nie zauważyliście że wy właśnie pierdolicie.

Bo żeby robotę robić dobrze to trzeba się uczyć. A jak ktoś jest dobry w danej dziedzinie to przekazuje wiedzę. To może ktoś napisze gdzie popełniłem błędy. To ułatwia rozwijanie się.
Zrób dokładnie tak, jak napisał Kamil - weź jakiś nowoczesny zestaw w 1:72 i otwórz warsztat. Pokazuj i pytaj i się nie obrażaj. I sam się zdziwisz, co osiągniesz.