Strona 2 z 10

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: śr 15 mar 2017, 16:08
autor: konrad_dzik
Krocionorzec pisze:Toporna jest po bokach, czego na modelu ni cholery nie widać. Nie wystarczy jej zebrać nadmiaru po obu stronach a nie kombinować nadmiernie?
To ty nie wiesz, że z prostych rozwiązań nie ma przyjemności i klaki. Im więcej potu i krwi, tym lepiej!!!

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: śr 15 mar 2017, 16:31
autor: cooper69
konrad_dzik pisze:
Krocionorzec pisze:Toporna jest po bokach, czego na modelu ni cholery nie widać. Nie wystarczy jej zebrać nadmiaru po obu stronach a nie kombinować nadmiernie?
To ty nie wiesz, że z prostych rozwiązań nie ma przyjemności i klaki. Im więcej potu i krwi, tym lepiej!!!
Cytując klasyka - TAK

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: śr 15 mar 2017, 16:33
autor: grzegorz75
Po prostu sklej i zabierz się za malowanie . Nie trać czasu na GŁEMBOKOM waloryzacje , a skup sie na dobrym wymalowaniu .

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: śr 15 mar 2017, 17:10
autor: bohdan
no właśnie. gdzie sherman? nic nie widze

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: śr 15 mar 2017, 17:21
autor: Spotter
grzegorz75 pisze:Po prostu sklej i zabierz się za malowanie . Nie trać czasu na GŁEMBOKOM waloryzacje , a skup sie na dobrym wymalowaniu .
Tak

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: śr 15 mar 2017, 17:21
autor: Spotter
bohdan pisze:no właśnie. gdzie sherman? nic nie widze
Nie Ty jeden ;)

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: śr 15 mar 2017, 17:29
autor: Ojciec Dyrektor
Obrazek

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: śr 15 mar 2017, 20:09
autor: Krocionorzec
konrad_dzik pisze:
Krocionorzec pisze:Toporna jest po bokach, czego na modelu ni cholery nie widać. Nie wystarczy jej zebrać nadmiaru po obu stronach a nie kombinować nadmiernie?
To ty nie wiesz, że z prostych rozwiązań nie ma przyjemności i klaki. Im więcej potu i krwi, tym lepiej!!!
Zgadzam się prostopadle w całej rozwiązłości.

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: czw 16 mar 2017, 03:08
autor: tankmania
Staram się na siłę nie wysilać z cieniowaniem..więc, na surowej żywicy wykonałem pędzlem niedbale "chudą" podmalówkę / preshaiding. Jako, że pojazd pustynny to podmalówka w kolorze sepii. Również na kocykach. W szczelinach i zagłębieniach materiału staram się by zaległo więcej koloru. Po wyschnięciu pryskam kolor piaskowy "chudą warstwą" aby całkowicie nie zamalować podmalówki. W wybranych losowo miejscach różnicowałem materiał kocyków filtrem żółtym i białym, zrobionym na bazie farbek Revell. Ostatecznie wybrałem kolor zielony i kładę go pędzlem w dwóch "chudych" warstwach coś jak laserunek przez który prześwitują warstwy spodnie..na koniec materiał kocyków przykurzyłem suchą pastelom..i kwita.

Re: Tobruk po cesku o japońskiej prowieniencji

: pt 17 mar 2017, 10:32
autor: micmal
Fajnie jest GŁEMBOKO zwaloryzować Shermana DODATKAMI WŁASNYMI, ale...efekt jest taki, że masz w szafie pierdyliard kartonów z Shermanami Dragona i Tasca/Asuka, tysiące żywic i blach i cholera cię trafia bo do końca nie widać czy na czołgu który robisz ze zdjęcia był hak, czy go nie było. Generalnie poprawiać większe babole i MALOWAĆ, MALOWAĆ!!!!!! No chyba, że to model życia na konkurs na Alasce, to wtedy co innego ;)