Strona 2 z 7

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: pn 30 wrz 2019, 21:55
autor: Spotter
Temat brytoli jest dla mnie totalną zagadką. Do tego wykonywanie researchu to coś, co mi wychodzi gorzej niż malowanie Van Gogha. Ale pojazd mi się podoba i chcę go mieć na półce.
Także BARDZO, ale to BARDZO będę liczył na waszą pomoc.

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: pn 30 wrz 2019, 22:35
autor: Domi
Jednak będę się upierał przy tym jednokororowym, pewnie raczej Khaki Green G3 a nie kałowobrązowy SCC2 :-) Na innych zdjęciach tych Valentyn - nawet na zbliżeniach - też nie widać ani cienia plam, natomiast na równie wyeksploatowanych brytyjskich te plamy są widoczne nawet na zapylonych pojazdach...zwłaszcza że były malowane pędzlem (ostre granice) więc powinny być przynajmniej widoczne gdzieniegdzie jakieś odcięcia. Niemieckie szarobrązowe były chyba od początku natryskowo malowane, więc biorąc mały kontrast kolorów i dodatkowe rozmycie spowodowane sposobem nakładania powoduje że rzeczywiście trudno wyczuć co jest jak pomalowane. Nie będę się upierał że moja racja jest najmojsza, ale ja PL-aka opierdzieliłbym jednolicie G3 lub SCC2. To brytyjskie malowanie ładniejsze :-)

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: wt 01 paź 2019, 17:16
autor: cooper69
W razie co mam przepisy na mieszanki Tamki brytolskich kolorów.

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: wt 01 paź 2019, 20:55
autor: Spotter
cooper69 pisze:W razie co mam przepisy na mieszanki Tamki brytolskich kolorów.
Bardzo dobrze, będę się przypominał.

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: pt 06 gru 2019, 15:01
autor: Spotter
Czy ktoś z was posiada jakieś zdjęcie, schemat, jak był mocowany ten KM na wieży? Bo instrukcja jest do dupy. Wg niej KM... lewituje. Artbox też niewiele pomaga. Będę wdzięczny za pomoc. Inaczej oleję KM.

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: pt 06 gru 2019, 16:26
autor: cooper69
Tu masz parę zdjęć

To była taka fikuśna konstrukcja ze sprężynami do strzelań przeciwlotniczych.

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: śr 18 gru 2019, 08:35
autor: Spotter
Maszyna praktycznie cała zbudowana. No, może ze 2-3 elementy jeszcze zostały, ale to muszę na spokojnie przejrzeć instrukcję i sprawdzić. Był to mój pierwszy model AFV i nie jestem zadowolony. Plastik nie obrabiało mi się tak dobrze jak ten Tamkowy, Dragona czy nawet nowego Academy. Instrukcja to jakaś tragedia. Chociażby wspomniany system mocujący KM'u. Nie dość, że nie do końca pokazane jak to w ich zamyśle ma wyglądać, to jeszcze kompletnie się to nie trzymało kupy. Nie wspominając o tym, że zapomnieli o reflektorach. W ogóle nie są wspomniane w instrukcji, na dodatek wśród części brak wojennych nakładek zaciemniających. Także musiałem zrobić normalne, zwykłe. Dobra, koniec pitolenia. Zdjęcia proszę:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Oczywiście gdzieniegdzie jeszcze będą potrzebne poprawki szlifierskie i drobna obróbka. Ale to już szczegóły. Co do gąsek, to w rzeczywistości Valentyna miała po 102 szt na każdą ze stron. Użyłem 101, bo inaczej byłby ruski zwis. A one raczej miały taki delikatny.

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: śr 18 gru 2019, 09:06
autor: fragles
I co teraz? Rozbiórka i malowanie?
Gąsieniczki bardzo ładnie się prezentują.

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: śr 18 gru 2019, 09:37
autor: Spotter
Rozbierać nie ma co. Wszystko posklejane. Malowanie niebawem.

Re: Valentine Mk. I / AFV 1:35

: czw 02 sty 2020, 14:06
autor: Spotter
Pierwsze malunki za mną. Jako że ten model planuję malować metodą B&W (po raz pierwszy w życiu), to czeka mnie nie lada wyzwanie. Póki co baza położona na wcześniejszy podkład (szary). Nigdzie nie widzę, aby przebijał, więc nie jest źle. Teraz będzie zabawa z szarościami aby to porozjaśniać a na końcu dopiero kolory właściwe. Sam jestem ciekaw, jak mi to wyjdzie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Te białe plamki na ostatnim zdjęciu, to syfki które osiadły przed robieniem zdjęcia. Czarny kolor to mega trudny i wymagający jednak jest.