Konrad pisze: ↑ndz 18 kwie 2021, 17:17
Do twarzy (i nie tylko) to najlepsiejsze farby ma Andrea i Scale 75
Możliwe aczkolwiek bardzo przyzwyczaiłem się do Vallejo. Jeżeli ten set nie będzie dobry poszukam czegoś innego.
[/quote]
Farby jak i pędzle to czysto indywidualna sprawa, moja subiektywna lista:
1. Bez dwóch zdań Scale 75 są najlepsze (5/5 pkt), są też najdroższe,
2. AK 3rd gen, są o wiele lepsze od Vallejo, choć nie tak dobre jak Scale (4,5/5 pkt), ja właśnie na te farby sukcesywnie się przesiadam.
3. Vallejo, klasyka i nie ma co strzępić języka, dopóki nie poznałem w/w były najlepsze, teraz będę je wymieniał, choć pewnie trochę to potrwa, bo jednak do lalek nie trzeba tyle farby co do czołgów

.
U siebie mam Vallejo ze względów historycznych, AK 3rd gen, bo najlepszy stosunek cena/jakość i Scale metaliki i Inktense, po prostu bezkonkurencyjne i cena nie gra roli

.
Taka uwaga też na koniec, gdybym kompletował od nowa to dałbym sobie już spokój z Vallejo, a zamiast tego brał AK (tylko uwaga! 3rg Gen). Co do zestawu, to jest to zestaw do wszystkich rodzajów twarzy i skóry od trupów/szkieletów do kompletnych murzynów, wydaje mi się, że jak na początek trochę tego za dużo. Z tej palety ja bym wziął: 70803, 70815, 70928, 70926 odpowiednio cień, kolor bazowy, rozjaśnienia i usta, kąciki oczy itp.
Zapłacisz 4 razy mniej a efekt będzie taki sam, no chyba, że chcesz do czegoś innego wykorzystać pozostałe kolory, ale sowieccy pancerniacy to raczej czarne kombinezony mieli, to wiele z tych brązów Ci się nie przyda.
Swoją drogą malowanie czarnego to jeden z trudniejszych tematów, a4no ale jak mus to mus.
