Strona 2 z 6
Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: sob 05 lis 2022, 23:28
autor: Szydercza Gała
Przeroluj po blacie i nie miaucz, to można w palcach wyprostować, w końcu to mosiądz a nie tytan

Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: czw 10 lis 2022, 16:58
autor: Thalgonis
Trochę do przodu...
Kadłub musiałem poprawić, bo tak się pospieszyłem z tym malowaniem, że nie zamontowałem wcześniej polerów, relingów i trapów. A propos: trapy mogą być w kolorze kadłuba?

Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: czw 10 lis 2022, 16:59
autor: Konrad
Upasieniec.
Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: czw 10 lis 2022, 23:19
autor: Szydercza Gała
A to jakieś wyścigi? Bo te poręcze na kominach i relingi to możnabyło nieco dopieścić...
Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: czw 10 lis 2022, 23:40
autor: Laskonogi
hm masz panie tempo ja w tym czasie to moze bym komin skleił
bardzo ładny spaslak
Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: pt 11 lis 2022, 00:43
autor: Thalgonis
Szydercza Gała pisze: ↑czw 10 lis 2022, 23:19
A to jakieś wyścigi? Bo te poręcze na kominach i relingi to możnabyło nieco dopieścić...
El Capitano: nie umiem lepiej… To moje pierwsze podejście - dziewicze - do takiej blacharki, a że jak wiadomo dziewice dają w szyję, więc tak to wychodzi

Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: pt 11 lis 2022, 02:07
autor: Szydercza Gała
Zapomniałeś chyba że degeneratem i alkocholikiem to jestem tutaj ja, więc mi nie pitol głupot. Proste odcinki relingu to zadna filozofia, a te nie sa ani dopasowane porządnie ani domalowane. Te na nadbudówce wyglądaja lepiej. Poza tym po kiego grzyba je poprzyklejałeś teraz, zdążysz je jeszcze 50 razy oderwać i pogiąć, niczego sie nie nauczyłes jeszcze z 5000 relacji Mariusza i moich? Relingi i tym podobne barachło lepi się w pełni pomalowane i uświnione na GOTOWYM niemal modelu, jako jedną z OSTATNICH rzeczy.
Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: pt 11 lis 2022, 13:55
autor: Rafał B
Szydercza Gała pisze: ↑pt 11 lis 2022, 02:07
Relingi i tym podobne barachło lepi się w pełni pomalowane i uświnione na GOTOWYM niemal modelu, jako jedną z OSTATNICH rzeczy.
No a jak to ewentualnie później z kleju wyczyścić, jeśli się takowy przydarzy, żeby farby nie zdjąć?
...bo że podmalówki później murowane, to się domyślam, no ale nie jest to dodawanie sobie roboty?
Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: pt 11 lis 2022, 14:10
autor: Konrad
Szydercza Gała pisze: ↑pt 11 lis 2022, 02:07 alkocholikiem to jestem tutaj ja,
Ja też, ja też!
Re: [W] Schleswig-Holstein 1935 (Trumpeter, 1/350)
: pt 11 lis 2022, 14:39
autor: Thalgonis
Rafał B pisze: ↑pt 11 lis 2022, 13:55
Szydercza Gała pisze: ↑pt 11 lis 2022, 02:07
Relingi i tym podobne barachło lepi się w pełni pomalowane i uświnione na GOTOWYM niemal modelu, jako jedną z OSTATNICH rzeczy.
No a jak to ewentualnie później z kleju wyczyścić, jeśli się takowy przydarzy, żeby farby nie zdjąć?
...bo że podmalówki później murowane, to się domyślam, no ale nie jest to dodawanie sobie roboty?
Wężykiem Rafale, wężykiem

Gała, nie siedzisz w polszy to aluzju o dawaniu w szyję mie spanimałeś
