Strona 12 z 17
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: sob 20 paź 2018, 17:55
autor: bazylms
Elegancko ten celownik się prezentuje.
Ja ci w sprawie filtrów nie doradcze bo ich nie robię, a to dlatego że nie mam pojęcia jakie kolory stosować.
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: sob 20 paź 2018, 20:55
autor: cooper69
Łosz rdzawy (na 4 ml rozcieńczalnika Lifecolor, 0,4ml LC UA 701 i do smaku 6 kropli UA 703) i miźnięcie ostróg natural steel od Vallejo żeby przygotować gąski do dalszych zabiegów.

Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: ndz 21 paź 2018, 01:33
autor: micmal
Hej, ja tam stosuję filtry, ba nawet bardzo je lubię

, choć wiem że nie wszyscy są ich zwolennikami i ich argumenty też mnie przekonują. Ja tam stosuję i tyle. I tak co do filtrów MIGA to "ajabym": na zielonym dał: (jeśli chcesz ożywić kolor i rozjaśnić, głównie poziome płaszczyzny) P-420 Green for Khaki Green, (jeśli chcesz przyciemnić, głównie piony) P-423 Dark Green... (napis mi się zatarł); na jasnym P401 Ochre for Grey Sand lub P246 Grey for Bright Green. Po tym dać po całości tan for 3 tone camo obojętnie jakiej firmy. Można pomyśleć o przyciemnieniu jasnego koloru P402 Brown for Desert Yellow, ale to mocno przyciemni kolor.
cooper69 pisze:z aero satyna z odrobiną yellow clear
Tak nie robiłem więc nie mam zdania

Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: ndz 21 paź 2018, 09:48
autor: cooper69
Dzięki.
Pewnie go dziś pociągnę właśnie satyną z kropelką clear yellow, a potem się zobaczy.
To fajnie podbija zieloności i ociepla kolory - podobne działanie jak filtr solarize przy zdjęciach.
Widzę, że filtry stosujesz jak oleje - ciekawe.
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: ndz 21 paź 2018, 13:08
autor: Szydercza Gała
Ja filtry robię z olejów.
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: ndz 21 paź 2018, 13:40
autor: cooper69
Minimalna zmiana ale przy okazji jest model pokryty satyną (Gaia Color 030 + kropla Tamiya X-24 Clear Yellow) pod łoleje
Przed
Po
Staram się żeby nie ściemniał za bardzo po tzw. zabiegach
Parę dni w Italii - auto pokryte przez poprzedniego właściciela jakimś nano siuwaxem żeby woda się nie trzymała.
Jak widać na ten pył toto niebardzo działa
Jakby mi się udało tak ufaflunić czołgutka będę mega kontent.
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: ndz 21 paź 2018, 20:27
autor: cooper69
Wydech zrobiony niezrównanym zestawem Lifecolor Dust & Rust
Tapowane pędzlem na zdjęciu prostopadle do powierzchni z minimalną ilością farby.
Po kolei od najciemniejszej do najjaśniejszej farbki.
Wydech pierw wyposażony w fakturę klejem i pędzlem, a potem pomalowany light mud.

Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: ndz 21 paź 2018, 20:54
autor: bazylms
Nieźle idzie. Utrzymując takie tempo chyba go skończysz w tym roku.
Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: ndz 21 paź 2018, 21:46
autor: cooper69
jest szansa

Re: Shermany to gufno - czyli gufniane zmagania
: ndz 21 paź 2018, 22:33
autor: Rafał B
cooper69 pisze:Parę dni w Italii ....

To nie jest forum samochodowe!...w dodatku z podtekstami erotycznymi.