Ja mam blachy na L i pracuję na Modzelewskiego - strzeż się!mac eyka pisze: Jak tylko widzę coś którego blachy zaczynają się na L to staram się zjechać z drogi.
Tak poważnie to chyba te literki nie mają większego znaczenia. Jak ktoś nie myśli i nie umie zapanować nad emocjami to choćby miał wypisane W5 BOSS to i tak mu nic nie pomoże. Dobry kiero nawet i na słynnym LLU nie zasłuży na strąbienie. Wcześniej miałem tablice na W - nikt na mnie nie trąbił. Teraz przerejestrowałem furę na moją Kobitkę bo ubezpieczenie tańsze, mam L i też jest cicho.
Swoja drogą to ja też nie trąbię (chociaż niektórym to rzeczywiście by się przydało na przebudzenie) - ostatnie pół roku w ogóle sygnału nie miałem i dosłownie dopiero dziś naprawiłem.
