Strona 3 z 5

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 13:17
autor: Thalgonis
Słuchajcie, FUN FUNem, ale ja bym chciał, żeby mi koledzy pokazali jak uświnić moje (gotowe) latadło... To się bodajże weathering nazywa :mrgreen:
Tak więc przyjadę z gotowcem...

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 16:37
autor: cooper69
Myślę że problemu nie będzie.

Po to są warsztaty.

Zresztą mam ambitny plan w sobotę też świnić P-11cy :D

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 17:32
autor: Thalgonis
A! no to OK.
Mam sobie pokupować różne „cudowne” środki pana Jimeneza do tego brudzingu? Na ten moment mam tylko Tamiyowskie suche pigmenty, co to wyglądają jak pudry do makijażu mojej drugiej połówki :P No i Tamiyowski Panel Line Accent tyż posiadam.

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 19:02
autor: Arcturus
Thalgonis pisze:A! no to OK.
Mam sobie pokupować różne „cudowne” środki pana Jimeneza do tego brudzingu? Na ten moment mam tylko Tamiyowskie suche pigmenty, co to wyglądają jak pudry do makijażu mojej drugiej połówki :P No i Tamiyowski Panel Line Accent tyż posiadam.
Przywieź co masz, kupowac chyba nie ma sensu. Zwykle każdy przywozi jakies szpeja, więc można popróbować tego i owego bez kupowania. Wcale nie potrzeba do tego pierdyliarda specyfików. Ja wezmę podstawowy zestaw. A jakby co to wyskoczymy do DaTy wspomóc lokalnych sklepikarzy. Jak popróbujesz, to zdecydujesz co warto kupować. Doswiadcznie wskazuje, ze pochopne kupowanie wynalazków Majoneza i jemu podobnych kończy się tym, że szafy pełne, Majonezy latają prywatnymi odrzutowcami, a Ty i tak używasz na codzień maksimum pięciu - sześciu siuwaksów.

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 20:01
autor: Panzer
Thalgonis pisze:Słuchajcie, FUN FUNem, ale ja bym chciał, żeby mi koledzy pokazali jak uświnić moje (gotowe) latadło... To się bodajże weathering nazywa :mrgreen:
Tak więc przyjadę z gotowcem...
Wrzuć lepiej foty gotowca to od razu będzie można ocenić, co się przyda, a co nie.

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 20:40
autor: Thalgonis
Eeeee, momencik, un bedzie „gotowiec” za kilka dni :D A nawet chyba „PRAWIE-gotowiec”, bo się zastanawiam, czy pod Waszym czujnym okiem go nie popsiukać farbkami... Sprzęt mogę zabrać, to nie problem.

PS. chociaż nie wiem czy to ma sens - po pomalowaniu latadło powinno w spokoju poleżeć przynajmniej dzień, żeby te wszystkie lakiery pod brudzing się utwardziły, prawda?

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 21:04
autor: potez
niekoniecznie. użyj właściwych farb i weź suszarkę.

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 21:30
autor: Arcturus
Jak używasz dobrych farb, to możesz działac prawie na bieżąco, kłądąc kolejne warstwy i czekając 10-15 minut. Tylko najwięksi mistrzowie zostawiają model po psiknięciu Model Masterem na dwa tygodnie, coby wysechł. Ale my nie mistrze.

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 21:33
autor: potez
Jakie modelmastery? tylko humbrol mistrza Andrzeja i suchy pędzel do jego Modulacji

Re: WARSZTATY SF #7 - propozycja tematu

: śr 17 paź 2018, 21:39
autor: Arcturus
potez pisze:Jakie modelmastery? tylko humbrol mistrza Andrzeja i suchy pędzel do jego Modulacji
Dobrze pamiętam, że przy Lancasterze był właśnie MM, czarny zresztą. I te 2 tygodnie...