Żeby jeszcze trochę urozmaicić wnętrze postanowiłem dodać bluzę battle dress'a zwieszoną na fotelu kierowcy.
Aby to miało ręce i nogi (a raczej tylko ręce, no bo to przecież sama bluza, bez spodni

) niczym prawdziwy krawiec zdjąłem miarę z pomalowanych jakiś czas temu panów żołnierzy i przeniosłem to na papier.
Wyciąłem szablony, a następnie od szablonów wyciąłem kształty z dwuskładnikowej masy tamiyi. Wygląda to bardziej jak robienie ciastek niż jak szycie, nawet kolor podobny
Miałem trochę gimnastyki, żeby to sensownie ułożyć i dokleić rękawy, bo większość była w talku co utrudniało zlepienie elementów.
Po pomalowaniu wygląda to tak. Domalowałem naszywki "POLAND", "wiewiórę" i czarny pagon.
Użyte farby. Będą dobre dla twojego figurasa, Spotter.
