tankmania pisze:Kuba napisał, że wyczytał iż nowsze JUMO było o 40cm dłuższe
napisał że: "znalazłem tam informację,
jakoby silnik Stukasa D był o 404 mm dłuższy" oraz:"...silnik Jumo 211 D i kolejne F/J różniły szczegóły konstrukcyjne pozwalające osiągać wyższe moce ale gabarytowo jednostki były bardzo podobne" co niejako jedno wyklucza drugie, a owo "jakoby" to wygląda na domniemanie autora literatury. Zatem gdzie jest te 0,5 metra różnicy, o której wszyscy wiedzą, i nikt tego nie umie wskazać?
wracając do:
tankmania pisze:Jeżeli w każdej książce jest napisane, że B/R miał 11m, a D/G 11,5m to jest szansa, że ktoś wiedział co pisze i nie wynikło to z oglądania zdjęć.
to patrząc na to inaczej, mógłby to być plagiat. Jeden coś najpierw napisał, a inni to bezkrytycznie podchwycili i być może bezmyślnie powielali. Nie żebym się czepiał albo coś podważał, ale takie ksera zdarzają się wszędzie. Jeden autorytet się pomyli, a wszyscy papugują. U mnie architekt mierzył chatę pod nowy dach i też się pomylił o 0,5m. Dekarze pocięli więźby....i wyszła kiszka....
Chyba zaczynam się skłaniać do tego, aby ułatwić sobie w znacznym stopniu zabawę, i być może teraz głównie ze względu na tworzenie wydechów (co byłoby pewnie zbyt dużym wyzwaniem jak dla mnie), spuszczę z tonu i wrócę do geometrii Hasegawy.
Od jutra po pracy mam urlop, więc zastanowię się jeszcze. Może się coś nowego się urodzi albo wyklaruje. Jak mi sumienie nie będzie dawać spokoju, to najwyżej zawieszę warsztat i wrócę do niego, jak mądrzejsi ode mnie się wypowiedzą.
Oooo....Cześć Kamil. W samą porę. Wiem, że źle przyłożyłem kadłub. Nie zwróciłem uwagi na to, o czym Wódz wspomniał:
tankmania pisze:Zresztą jeżeli dobrze widzę, to przy takim przyłożeniu jak zrobiłeś nie zgadza się miejsce wejścia skrzydła w kadłub.
Czyli że ta długość osłony co ją wystrugałem to jest OK?