Strona 5 z 8
Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: śr 14 paź 2020, 21:06
autor: Spotter
Takiego mam na niego pomysła. Tylko jeden żołdak w środku jako jaki pax, na tyle rowerek i dwa kanistry. Może, MOŻE coś jeszcze z drugiej strony dodam, ale jeszcze nie wiem co. No i poszukuję czegoś, co się nada na imitację liny, którą by można ten majdan związać, co by nie spadło.

Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: czw 15 paź 2020, 10:04
autor: Szydercza Gała
A on to jakiś daleki krewny stożkogłowych? Koncepcja może byc, ale wincyj fantów daj, Mini Art zdaje się w tej skali robi kszynke wUTki czy innych tam napojów wyskokowych, może jakieś pończochy dla wyzwalanych Francuzek?
Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: czw 15 paź 2020, 10:18
autor: Spotter
Dobry pomysł panie Gała z tymi flaszkami. Cholera, szkoda że ten pomysł się nie pojawił jak robiłem zakupy. Damn. Ale podoba mi się.

Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: czw 15 paź 2020, 13:31
autor: Krocionorzec
Drabinę na burcie też możesz - Carriery używane przez obserwatorów artyleryjskich czasem miały na wyposazeniu.
Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: czw 15 paź 2020, 21:46
autor: Spotter
Pytanie do tych co się znają. Tego figuranta łatwo przerobić na Polaka (pagony, orzełek i ew. naszywki na ramieniu) czy to jest więcej pracy?
Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: czw 15 paź 2020, 21:57
autor: FraSem
Spotter pisze:Pytanie do tych co się znają. Tego figuranta łatwo przerobić na Polaka (pagony, orzełek i ew. naszywki na ramieniu) czy to jest więcej pracy?
Na tych kombinezonach nie mieli żadnych naszywek, ani czarnego pagonu. A przynajmniej nie widziałem ich na żadnym zdjęciu. Także pozostaje ci tylko orzełek.
Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: pt 16 paź 2020, 12:55
autor: Tomasz Mańkowski
FraSem pisze:Spotter pisze:Pytanie do tych co się znają. Tego figuranta łatwo przerobić na Polaka (pagony, orzełek i ew. naszywki na ramieniu) czy to jest więcej pracy?
Na tych kombinezonach nie mieli żadnych naszywek, ani czarnego pagonu. A przynajmniej nie widziałem ich na żadnym zdjęciu. Także pozostaje ci tylko orzełek.
Na kombinezonie nie było żadnych naszywek czy oznak - tak jak pisze Franek.
Na berecie jedynie (w przypadku 1 DPanc.) orzełek plus pod nim stopień wojskowy.
Ale beret... pokaż co fabryka dała, bo mimo tego że nasi nosili angielskie berety, to nosili je inaczej niż Anglicy.
Anglicy nosili zazwyczaj ściągnięty beret na prawe ucho (i wtedy odznaka pułkowa była z lewej strony głowy, tak między uchem a okiem) a Polacy nosili zazwyczaj beret ściągnięty do tyłu, orzełek wypadał wtedy nad nosem, pod orzełkiem były belki lub gwiazdki - ale uwaga: belki w 1 DPanc. na berecie były pionowe!!!, nie tak jak w 2Korpusie gdzie belki na berecie pod orzełkiem były poziome...
Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: pt 16 paź 2020, 17:27
autor: Spotter
Tomku, żołdak jest z tego zestawu:

Beret już mu zamocowałem i faktycznie jest on ściągnięty na prawą stronę, ale odznakę ma nad nosem.
Czy w zestawie kalek 35D39 będą odpowiednie orzełki i stopnie, które można by mu nakleić?
Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: pt 16 paź 2020, 17:45
autor: FraSem
Spotter pisze:Czy w zestawie kalek 35D39 będą odpowiednie orzełki i stopnie, które można by mu nakleić?
Jak najbardziej. W zestawie są orzełki i stopnie na berety.
Re: British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: pt 16 paź 2020, 18:15
autor: Spotter
Dzięki, kupuję.