Strona 5 z 9

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: ndz 13 kwie 2014, 18:19
autor: Bercik
W dodatku pomyliłem lewą z prawą :oops:

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: ndz 13 kwie 2014, 20:23
autor: Rafał B
PawelG. pisze: Chociaż w pierwszym zero chyba te hinomaru masz obrócone o 180 stopni :lol:
...i do tego w lustrze.

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: pn 15 wrz 2014, 20:43
autor: Bercik
Pełnej galerii P-40 się doczekał więc i tutaj załONczam:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: pn 15 wrz 2014, 20:55
autor: KFS-miniatures
dobrze, ze cos działasz. nie za ciemne linie na górze? bo są mało subtelne, i przez to bardziej wyraźne

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: pn 15 wrz 2014, 21:02
autor: JBZ
Za OD pod tyl. cz. osłony kabiny masz u mnie dodatniego plusa.

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: śr 17 wrz 2014, 22:03
autor: Bercik
może i trochę za ciemne, ale to umbra - zacząłem już stosować sporo jaśniejsze kolory a i tak zawsze wychodzą dość intensywne...

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: czw 18 wrz 2014, 01:28
autor: el Rozito
Strasznie chujowo spasowane linie podziału na kadłubie i wklejanym elemencie za kabiną plus nic nie zaszpachlowałeś łączenia po wklejce. Nie widziałeś tego czy puściłeś temat?

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: czw 18 wrz 2014, 22:56
autor: Bercik
Widziałem, ale nie wiedziałem, że to ma być jeden zaszpachlowany element, więc mi to nie wadziło. Teraz już wiem :) na szczęście to pierwsza i ostatnia P-40 jaką robię.

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: ndz 21 wrz 2014, 00:00
autor: el Rozito
Bercik pisze:... na szczęście to pierwsza i ostatnia P-40 jaką robię.
To też błąd, bo to ładny samolot jest :) Ja zrobiłem 3 w 48ce ale 32ce też ciachnę obowiązkowo. Oczywiście wersja z długim ogonem.

Re: Jak się to wszystko zaczęło...

: ndz 21 wrz 2014, 12:49
autor: Bercik
Pamiętam Twoje P-40, szczególnie radziecka z białym ogonem przypadła mi do gustu, rozważałem ją jako alternatywę do tej swojej.

Wiem, że tutaj panuje kult P-40 ale jakoś mnie ta maszyna nie urzeka. Samolot piękny, ale nie kupuję malowań - ja to muszę mieć jakieś nietypowe, albo ciekawe zdobyczne, a tutaj P-40 nie rozpieszcza niestety.

Pozdr.