Strona 6 z 7

Re: Leopad pierwszy

: sob 10 sty 2015, 19:02
autor: konrad_dzik
Gąsienice poskładane:D
Obrazek
Obrazek

Panzer pisze:Ja w 1:35 nie siedzę, ale z tego co wiem to friuli się nie maluje tylko postarza w takiej miksturze domestosa z octem i wyglądają wtedy jak zużyte prawdziwe gęsi.
Owszem można i tak, mam nawet w szufladzie jeszcze pół butelki tego niebieskiego płynu do tego celu. Jednak te gąski mają te gumowe nakładki które tak czy siak trzeba będzie maznąć na czarno, a tym bardziej nie wiem jak się farba zachowa na postarzonych gąskach.

Re: Leopad pierwszy

: sob 10 sty 2015, 19:51
autor: Panzer
Myślę, że jak nie będziesz nim po dywanie jeździł to będzie OK.

Re: Leopad pierwszy

: sob 10 sty 2015, 22:53
autor: tankmania
Figurki ze stopu ołowiowego pryskałem tym surfem i było ok.

Re: Leopad pierwszy

: pn 12 sty 2015, 20:02
autor: konrad_dzik
Gąski pomalowane i założone miejscami trzeba dokonać podmalówek:
Obrazek
Obrazek

Re: Leopad pierwszy

: wt 13 sty 2015, 20:08
autor: konrad_dzik
Udało mi się dokleić fartuchy. Mały problem był na łączeniu błotnika z przodu, ale jakoś udało mi się z tego wybrnąć:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Leopad pierwszy

: śr 14 sty 2015, 19:20
autor: konrad_dzik
Dobra więcej chyba nie wykombinuje:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Czekam na uwagi co należało/przydało by się poprawić.

Re: Leopad pierwszy

: śr 14 sty 2015, 19:41
autor: tankmania
Trochę większe zdjęcia by się przydały.
Ja uważam, że jest bardzo dobrze i nie ma potrzeby robić go jeszcze lepiej.
Jedynie ewentualnie na przyszłość przy wielobarwnym kamo na mój gust powinien być mocniej cieniowany/rozjaśniany bo delikatny gubi się przy wielu kolorach.
Model prosi się już o podstawkę, bierz się za następny.

Re: Leopad pierwszy

: śr 14 sty 2015, 22:25
autor: micmal
Wszystko dokładnie jak Tank napisał, nic dodać, nic ująć. Od siebie tylko tyle, że mi się podoba :D

Re: Leopad pierwszy

: śr 14 sty 2015, 22:30
autor: grzegorz75
Brawo Kondziu !

Re: Leopad pierwszy

: śr 14 sty 2015, 23:44
autor: Panzer
Jest super. Zgadzam się z Tankiem. Nic już przy nim robić nie trzeba.