Strona 6 z 6
Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: wt 23 kwie 2013, 15:32
autor: Patterson
Teraz to już po ptokach, upchałem i to z niemałym trudem go do wieżyczki na stałe. Ale w zanadrzu jest jeszcze "WP" także materiał będzie.

Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: wt 23 kwie 2013, 17:31
autor: Korowiow
Gęba bardzo dobra a reszta nie odstaje. Fajna poza.
PS.Co to za ludek. Gęba jakaś znana ?
Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: wt 23 kwie 2013, 20:32
autor: Patterson
Tułów z rękoma to Tamiya, od pasa w dół Dragon, a główka to jakaś żywica.
Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: wt 23 kwie 2013, 20:44
autor: Robert O.
figs fajniutki i ta mina

Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: wt 23 kwie 2013, 20:52
autor: Patterson
Właśnie zdobyli czołg, uśmiech musi być.

Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: ndz 28 kwie 2013, 15:49
autor: Patterson
Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: ndz 28 kwie 2013, 21:39
autor: Korowiow
Świetnie idzie. Ten typek na dole to dopiero ma minę. Łatając tego górnego zasłużyłeś na imię dr Frankenstaina

.
Bardzo mi się podoba ułożenie lin na przedzie.
Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: pn 29 kwie 2013, 20:11
autor: Patterson
Dzięki!
Zostało jeszcze trochę pracy na kadłubie, ale z wolna męczę już układ jezdny. Traki brudzone pigmentami i fixerem. Dodałem też troszkę błotka na kadłubie. Jeśli chodzi o "przyjazność" zestawu dla modelarza, to Japoński producent jednak ciągle jest nie do pokonania. Kółka niemal same wskakują na swoje miejsce gdzie przy DML nieraz trzeba się naprawdę napocić.

Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: pn 29 kwie 2013, 20:15
autor: Slash2
Poza tym, że wygląda świetnie i dawno nie widziałem naszej, to pozwolę sobie zadać pytanie poboczne. Jaka jest szansa żeby powstańcza panthera była z błotem? Z tego co wiem lato było dość suche i gorące wówczas.
Re: [W] Panthery Ausf.G Tamiya 1/35 "Magda"/"WP"
: pn 29 kwie 2013, 20:27
autor: Patterson
Fakt, ale akurat kiedy została zdobyta było kilka deszczowych dni, nawet na zdjęciach widać kałuże. Ale nie będę dobudowywał historii, po prostu trochę błotka dla bajeru dałem i tyle.
