Re: Kartka z wakacji.
: śr 21 lis 2012, 11:41
Roman. Nie chwal się że domek masz.
Z C4 cie potraktują.
Mam koleszke co to niedaleko Magdalenki mieszka.
Dobre parę lat temu w środku nocy obudził go wybuch.
Jeb.
I za chwilę z kałacha ktoś pociągnął
Znaczy sie wojna. Wyngiel czas gromadzić.
On za telewizor. TVN24 a tam o jakiś kwiatkach pierdaczą.
A za oknem jeb i tratata.
Obstrachali się nieźle
Następnego dnia przejeżdżał przez Magdalenkie
A tam jedna z willi prawie na orbitę wystrzelona.
Tamta strona miasta, a właściwie przedmieścia to takie ciekawe całkiem są.
Słynne centrum w Wólce Kosowskiej.
Tam raz do roku coś musi się schajcować bo inaczej to nudnawo jest.
Kiedyś tam znaleźli jakiegoś martwego Wietnamczyka.
Następnego dnia policja zaczeła szukać kto to niby jest.
A tam zong. Wszyscy do pracy przyszli. Zero nieobecności.
Znaczy się sztuka się liczy. Jak z gaciami w magazynie na kompanii.
Z C4 cie potraktują.
Mam koleszke co to niedaleko Magdalenki mieszka.
Dobre parę lat temu w środku nocy obudził go wybuch.
Jeb.
I za chwilę z kałacha ktoś pociągnął
Znaczy sie wojna. Wyngiel czas gromadzić.
On za telewizor. TVN24 a tam o jakiś kwiatkach pierdaczą.
A za oknem jeb i tratata.
Obstrachali się nieźle
Następnego dnia przejeżdżał przez Magdalenkie
A tam jedna z willi prawie na orbitę wystrzelona.
Tamta strona miasta, a właściwie przedmieścia to takie ciekawe całkiem są.
Słynne centrum w Wólce Kosowskiej.
Tam raz do roku coś musi się schajcować bo inaczej to nudnawo jest.
Kiedyś tam znaleźli jakiegoś martwego Wietnamczyka.
Następnego dnia policja zaczeła szukać kto to niby jest.
A tam zong. Wszyscy do pracy przyszli. Zero nieobecności.
Znaczy się sztuka się liczy. Jak z gaciami w magazynie na kompanii.