Strona 8 z 15

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: pn 25 mar 2013, 23:39
autor: Rafał B
A ja pomarudzę.
...wszystko pięknie, ładnie, ale dla mnie łutka wygląda jakby stała na postumencie, wszystko takie symetryczne.
Wiem że klocek z italki ogranicza, ale lepiej by to wyglądało, jakby choć pod niewielkim kątem było przycięte...no ale ja się nie znam, tak sobie gdybam.

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: wt 26 mar 2013, 00:11
autor: KFS-miniatures
Siara pisze:[..] z plywajaca butelka?
a na butelce obowiązkowo logo AK-interactive

całosc wygląda jak katafalk..

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: wt 26 mar 2013, 08:27
autor: Tomek
marder pisze:jakby choć pod niewielkim kątem było przycięte
Nie wiem jak to sobie wyobrażasz?

Chciałem zobaczyć co napiszecie bo z tym wagonem też to zaczęło dziwnie wyglądać i liczę się z tym, że może wylecieć, zobaczę jak dojdzie motor i figurki. Popróbuję w późniejszych etapach dodać coś co zaburzy nieco tę symetrię.

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: wt 26 mar 2013, 10:36
autor: Rafał B
Tomek pisze: Nie wiem jak to sobie wyobrażasz?
Tomek, nie chcę tutaj gdybać, co by nie nie usłyszeć, "to zrób to sam", ale tak jak ci też Kamil napisał, katafalk to zaczyna przypominać. Zatem, ja bym po prostu z płytki dorobił nieco posadzki, co by kąt uzyskało, fakt, szyny, też wówczas trza by podciągnąć, albo w ogóle próbował wykonać podstawkę asymetryczną. Nie mniej postarałbym się o zmianę układu, ale to imo.
A od ciebie Tomek oczekuję więcej ;)

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: wt 26 mar 2013, 16:36
autor: Tomek
Naprawdę mi nie przeszkadza, że ty i Kamil i pewnie jeszcze kilka innych osób kojarzycie to z katafalkiem, niektóre prace kojarza się z plackiem czy pizzą, bywa. Taką miałem koncepcję od początku i ją konsekwentnie realizuję.
Tak jak pisałem wcześniej dojdzie kilka rzeczy które te symetrię powinny zaburzyć.

A takie teksty:
A od ciebie Tomek oczekuję więcej ;)
skutecznie podnoszą mi ciśnienie.

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: wt 26 mar 2013, 17:14
autor: Korowiow
Tomek pisze:
A takie teksty:
A od ciebie Tomek oczekuję więcej ;)
skutecznie podnoszą mi ciśnienie.
Na początku było normalnie - bicie, zminy prysznic. Potem lekarz zachęcał wyżej, wyżej.
Ta metoda nazywa się wiatroaeroterapia.

Mi się podoba.

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: wt 26 mar 2013, 23:38
autor: Rafał B
Tomek pisze: A takie teksty:
A od ciebie Tomek oczekuję więcej ;)
skutecznie podnoszą mi ciśnienie.
Wobec tego jest po prostu zajedwabiście, i lepiej chyba być nie może, szykuje się fantastyczna praca.

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: wt 26 mar 2013, 23:52
autor: Tomek
Rafał, naprawdę nie wymagam abyś pisał pozytywnie o moich pracach ( zresztą nie pamiętam abyś to kiedyś uczynił) tak samo nie oczekuję wpisów, że Ci się nie podoba. Ok przyjąłem to do wiadomości ale pozwól, że do kosza tego nie wypierdolę.
Zrobiłem konstrukcje podtrzymującą hunda.
Obrazek

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: śr 27 mar 2013, 00:25
autor: Rafał B
Tomek pisze:Rafał, naprawdę nie wymagam abyś pisał pozytywnie o moich pracach ( zresztą nie pamiętam abyś to kiedyś uczynił) tak samo nie oczekuję wpisów, że Ci się nie podoba.
Nie rozumiem o co ci chodzi, czy to dla jaj, czy na poważnie napisane i krótką pamięć masz widzę, niby kto ci ochy i achy na tajnym forum prawił?!...teraz to ty mi ciśnienie podnosisz.
Tomek pisze:Nie wiem jak to sobie wyobrażasz?
Pytasz, więc ci odpisałem ja to widzę, a ty się unosisz.
Tomek pisze:Chciałem zobaczyć co napiszecie bo z tym wagonem też to zaczęło dziwnie wyglądać...
To w końcu pisać, czy nie pisać?
Tomek pisze:Ok przyjąłem to do wiadomości ale pozwól, że do kosza tego nie wypierdolę.

W którym momencie napisałem, że jest do wyrzucenia?!

Jesteś bardzo przewrażliwiony ;)

Re: Seehund czyli foka - Bronco 1:35

: śr 27 mar 2013, 01:11
autor: tankmania
marder pisze: Jesteś bardzo przewrażliwiony ;)
Nie jestem przewrażliwiony, ale nie cierpię jak mi się daje rady. Zawsze jak coś robię mam koncepcję i jak zaczynam dostawać rady to mam namieszane w dzbanie. Czy to jest słuszne, czy może moje gorsze, zaczynam mieć kilka wersji w głowie, gubię się, nie wiem co lepsze i wsadzam w kąt.

Nie lubi Tomek "cudzych przemyśleń" to po co mu je dawać?