Re: się pochwalę
: pn 02 lip 2012, 23:44
o to jak subtelne reakcje wywołują ingerencje moderatorów w jakąkolwiek dyskusję
Wiesz, dziennikarze to taki następny durny twór się zrobił który też chce nam wytłumaczyć co jest dobre, a co złe. To już jest jakaś paranoja, wszyscy tłumaczą (Gminny z przydupasem, Lis, autor artykułu) jak mamy na co reagować i jakie mamy wady. Mam wrażenie, że każdy kto się dorwie do jakiegoś środka przekazu chce reszcie świata wyjaśnić jak ma się zachowywać. Najlepiej jak nam mózgi pospinają kabelkami i wpuszczą softa z "zasadami moralnymi". Albo mam nerwicę natręctw, albo wszyscy "celebryci wątpią, że ja w ogóle mózg posiadam.Jaho63 pisze:Panowie, ale trzeba się trochę pohamować z tym językiem...
Bo to się już wymyka:
http://www.przekroj.pl/artykul/815910,9 ... a.html?p=1
Z jednej strony tak, ale z drugiej to piszą ludzie więc jest w tym jakiś prawdopodobny ciąg logiczny. Być może abstrakcyjny, ale jest z filozoficznego punktu widzenia.Jaho63 pisze: Jedno co by się przydało, to odcinanie dyskusji o pierdołach od meritum.
A, taki kontekst. Szukałem raczej konkretnego znaczenia w postach. Sam fakt, że moderator wypowiada się nie powinno być jeszcze przesłanką do nielubienia go. Takie moderatorskie JP na 100%. Mi chodziło raczej o to, że sposób prowadzenia moderacji podsyca drakę. To jeszcze z obrazka nie wynika.KFS-miniatures pisze:o to jak subtelne reakcje wywołują ingerencje moderatorów w jakąkolwiek dyskusję
Pamiętam sytuację.Slash pisze:A, taki kontekst.