Właśnie wczoraj sobie zaaplikowałem sól na Bafcia, ładnie wyschło, zadowolony panie nie, rano sobie wstaje dalej zadowolony, że sobie popsikam po soli i będzie fajnie. Ja tu pacze na biurko a tam kurde sól spłynęła i Bafcio pokryty kroplami rosy porannej.JBZ pisze:1. Arkady sypie sól i maluje rozjaśnionym.Czarny pisze:Ktos mi sprzeda patent jak zrobic takie orzearwienia jak on ma na skrzydłach? Przy czym nie chodzi mi o zaciemnianie linii ale o efekt "brudu" na panelach.
No jak się nie wkurzyłem, zakląłem siarczyście i dalej, tego, nie, szukam, szukam... pacze, leży koło koi. No to łapie to wędzidło co w nocy gdzieś się zawieruszyło i mówię nie, tak to nie będzie. I dawaj jeszcze raz tę sól, potem zara pod suszarkę i dopiero mogłem psikać.


