Strona 1 z 2

[G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: sob 29 lis 2014, 14:31
autor: konrad_dzik
Model skończony
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: [G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: sob 29 lis 2014, 16:39
autor: tankmania
Masz potencjał moim zdaniem tylko musisz zacząć myśleć. Kleisz czysto, kładziesz lakier, to już jest. Teraz pora na inteligentniejsze ślady używania.
Takie jest moje zdanie w tym temacie.

Re: [G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: wt 02 gru 2014, 19:50
autor: Konrad
Podoba się ale bez tego żółtego by się bardziej podobał :>
jesteś godzien sklejenia Iskry

Re: [G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: wt 02 gru 2014, 20:17
autor: el Rozito
tankmania pisze:Masz potencjał moim zdaniem tylko musisz zacząć myśleć. Kleisz czysto, kładziesz lakier, to już jest. Teraz pora na inteligentniejsze ślady używania.
Takie jest moje zdanie w tym temacie.
Moje zdanie jest podobne, może tylko o myśleniu bym nie dokładał. Tank uważaj, bo łatwo można kogoś obrazić zbyt wyluzowaną gadką jak nie napierdolisz uśmieszków do tego :D :) :lol: :P ;)

Re: [G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: śr 03 gru 2014, 00:19
autor: tankmania
el Rozito pisze:Tank uważaj, bo łatwo można kogoś obrazić zbyt wyluzowaną gadką jak nie napierdolisz uśmieszków do tego :D :) :lol: :P ;)
Ale tutaj nie ma nic śmiesznego :)

Coś jest robione i przemyślane, albo nie. Nie znam dobrego synonimu na bezmyślność.
Sam wiesz, że można się zastanowić jak działa łotering i machniszing uszkodzeniowy, albo kłaść na pałe i się cieszyć, że kilku noobków napisze "fajnie". Jest tutaj logika lub jej brak.

A jak Konrad ma miękką dupę to może pousuwać wpisy bo ma takie takie prawo we własnym wątku i stać w miejscu. Jego koń, jego wóz.

Re: [G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: śr 03 gru 2014, 22:54
autor: Arkady72
tankmania pisze:
el Rozito pisze:Tank uważaj, bo łatwo można kogoś obrazić zbyt wyluzowaną gadką jak nie napierdolisz uśmieszków do tego :D :) :lol: :P ;)
Ale tutaj nie ma nic śmiesznego :)

Coś jest robione i przemyślane, albo nie. Nie znam dobrego synonimu na bezmyślność.
Sam wiesz, że można się zastanowić jak działa łotering i machniszing uszkodzeniowy, albo kłaść na pałe i się cieszyć, że kilku noobków napisze "fajnie". Jest tutaj logika lub jej brak.

A jak Konrad ma miękką dupę to może pousuwać wpisy bo ma takie takie prawo we własnym wątku i stać w miejscu. Jego koń, jego wóz.
PWM-bis? Retoryka dziwnie przypomina tą latryninową...

Re: [G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: śr 03 gru 2014, 23:38
autor: tankmania
Arkady72 pisze: PWM-bis? Retoryka dziwnie przypomina tą latryninową...
Histeryzujesz.
tankmania pisze: ... może pousuwać wpisy bo ma takie takie prawo we własnym wątku...
Wystarczy słowo, że go nie interesuje moja/żadna opinia i nie zaglądam, to raz. Dwa nie sugeruje/narzucam mu konwencji tylko zwracam uwage, że nie analizuje tego robi, czyli postepuje bezmyslnie. A trzy, chłopak jest młody i ma potencjał już teraz, zwyczajnie mi tego szkoda.

Ja próbuje, jak powie nie chce to znikam, taka subtelna różnica. Dla mnie zauważalna gołym okiem.
We wszystkim najlepszy jest złoty środek. Coś pomiędzy namolnością latrynina, a udawaniem, że się nie widzi. Jedno zniechęca, a drugie nie rozwija.

Re: [G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: śr 03 gru 2014, 23:52
autor: konrad_dzik
Tanku i reszta jak najbardziej interesuje mnie wasza opinia.
Jak na razie się uczę a wiadomo, żeby coś zacząć robić dobrze to ileś tam rzeczy trzeba skopać.
A opierdziel tutaj motywuje ze 100 razy bardziej niż słodzenie na jakimś tam modelworze.

Re: [G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: czw 04 gru 2014, 00:11
autor: Rafał B
konrad_dzik pisze: A opierdziel tutaj motywuje ze 100 razy bardziej niż słodzenie na jakimś tam modelworze.
Uważaj czego sobie życzysz.

Re: [G] D9R Doobi 1/35 Meng/Voyager Models

: czw 04 gru 2014, 11:58
autor: Arkady72
tankmania pisze:
Histeryzujesz.
Zapewne megalomania przez mnie przemawia.
... może pousuwać wpisy bo ma takie takie prawo we własnym wątku...
No pewnie, sam tę zasadę wymyśliłeś. Nie rozumiem tylko po co potem ta szydera:
A jak Konrad ma miękką dupę to może pousuwać wpisy...
Odczuwam dysonans w tym momencie :).
Wystarczy słowo, że go nie interesuje moja/żadna opinia i nie zaglądam, to raz. Dwa nie sugeruje/narzucam mu konwencji tylko zwracam uwage, że nie analizuje tego robi, czyli postepuje bezmyslnie. A trzy, chłopak jest młody i ma potencjał już teraz, zwyczajnie mi tego szkoda.
Tylko dlaczego rozwalasz chłopakowi galerię, od tego nie jest warsztat?
We wszystkim najlepszy jest złoty środek. Coś pomiędzy namolnością latrynina, a udawaniem, że się nie widzi. Jedno zniechęca, a drugie nie rozwija.
-Oczy już mam nie te - powiedziała wreszcie Clover. - Nawet gdy byłam młoda, nie potrafiłam przeczytać tego, co tam wypisano. Ale wydaje mi się, że ta ściana wyglądała inaczej niż ongiś. Czy nasze przykazania są te same co kiedyś Benjaminie?
G.Orwell "Animal farm" 8-)