Fw 190 od Tamki
: pt 29 mar 2019, 14:19




Tu miałem problem - po wpasowaniu skrzydeł do kadłuba, na przedzie (tam gdzie zaznaczyłeś strzałką) był dosyć duży schodek (m.w. 0,5-0,7 mm)... Patrząc na zdjęcia widać było, że tam musi być gładko. Więc to zacząłem szlifować. Między innymi dlatego przez nieuwagę zatarłem okrągły luk i próbowałem odtworzyć go przy pomocy takich metalowych szablonów od haski - kiepsko wyszło bo nie mam konceptu jak mocno przymocować do kadłuba tą metalową taśmę z szablonem... Zatrzaski skopiowałem od kogoś, kto w Super Modelu zamieścił opis budowy tej foki i dorobił je z hipsu (bo tamka daje tu zupełnie gładką powierzchnię).potez pisze:cały dół:
taką robota niczego nie oszukasz. Linia podziału maski i pomiędzy silnikiem a skrzydłem do zrobienia, okrągły luk i zatrzaski kabinki do dupy, tu idzie jesny kolor, nikogo i niczego nie oszukasz, wyjdzie tragicznie.
A tu się spróbuję bronić, bo to nie jest wyciek tylko tak wyglądał brzeg tej części... Uściślijmy: mówisz o tym, co zaznaczyłem na czerwono?potez pisze:
Masz wyciek po klejeniu góry maski na całej długości - odkleić, oszlifować na gładko sod tej części i przykleiiśc jeszce raz zielonym kluejem tamki bez dociskania elenmentu, tylko położyć, smyrnąć klejem wzdłuż podziału i gotowe.

Tu jasne.potez pisze:
krawędź natarcia skrzydła - wszystko co woidać na zdjęciu do szpachlowania
z obu strom przejście skrzydło kadłub - tam nie ma linii podziału. Dobre zdjęcie jak to powinno wyglądac jest w watku mrbrnmnrbnwm na modelforum.cz, podkradam i wklejam:
Czeronego ma nie być, niebieskie l;inie ma być widać.









To jest zawias i tak ma być, mówię o tym co jest nad zawiasem - ta część, która jest górą osłony silnika z dziurami na k-my. Nad linia zawiasów widać wylewający się glut kleju a powinna być równo przylegająca osłona.