[G] British Universal Carrier Mk. II - Tamiya 1:35
: czw 19 lis 2020, 21:30
No to szkrabik skończony. O samym modelu co napiszę to to, że jak to Tamka, składała się całkiem fajnie, ale było trochę poprawek. Jest to dosyć stara Tamka, więc bez blaszek ani rusz. I to przez nie budowa mnie strasznie wymęczyła. Oj, i to bardzo.
Dzięki wielkie wszystkim co mi pomagali. Dzięki temu model jakoś trzyma się kupy, mam mam nadzieję, że fajnie wygląda oraz merytorycznie też jest w miarę ok. Jest to mój pierwszy model w którym w aż takim stopniu wykorzystałem dodatkowe elementy by go urozmaicić. Pomysł z rowerem oraz flaszkami trafione w dziesiątkę
To co muszę jeszcze doszlifować, to na pewno malowanie figurantów. Twarz ma trochę za bardzo ogorzałą (indianiec) i to cieniowanie za toporne, ordynarne. Ale w tym temacie dopiero raczkuję.








Dzięki wielkie wszystkim co mi pomagali. Dzięki temu model jakoś trzyma się kupy, mam mam nadzieję, że fajnie wygląda oraz merytorycznie też jest w miarę ok. Jest to mój pierwszy model w którym w aż takim stopniu wykorzystałem dodatkowe elementy by go urozmaicić. Pomysł z rowerem oraz flaszkami trafione w dziesiątkę







