Strona 1 z 5

WO SIND WIR... 1/35

: czw 20 gru 2012, 18:54
autor: Korowiow
Jako, że BMW i Schwimmwagen są gotowe do malowania rozpocząłem pracę nad podstawką.
Podstawka to balsa+wypełnienie z pianki ala Roman.
Drzewo zrobiłem z większych i mniejszych korzonków oraz masy Milliput na korzenie. Beczka z blaszki po napoju i drut kolczasty z miedzianych drucików. Ogrodzenie to też balsa. Imitacja gruntu to popularna jak zawsze mieszanina kleju do glazury, piasku, małych kamyczków i drobnych korzonków :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obecnie mam "na składzie" motocyklistów z Alpine. Z tym zestawem taki mam pomysł na ustawienie towarzystwa :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czekam na figurkę z Mantis Miniatures. Z tą figurką scenka może być bardziej dynamiczna dzięki pozie kierowcy. Jak dojedzie to zrobię przymiarkę.

Mile widziane wszystkie uwagi.

Re: WO SIND WIR... 1/35

: czw 20 gru 2012, 23:43
autor: KFS-miniatures
a tego oderwanego od bankomatu jak byś minimalnie przesunął w strone beczki? bo wydaje mi sie, ze robi się delikatna pustka na ej przestrzeni, nieco nazbyt ostro kontrastująca ze sztucznym tłokiem godnym kieszonkowców z autobusu na okęcie

Re: WO SIND WIR... 1/35

: czw 20 gru 2012, 23:53
autor: tankmania
Jak widzę figurki które się produkuje od jakiegoś czasu to mam wrażenie, że żołnierze przez całą wojnę nic nie robili innego tylko sobie coś pokazywali paluchami.

Re: WO SIND WIR... 1/35

: pt 21 gru 2012, 00:39
autor: Paweł Leszczyński
tankmania pisze:Jak widzę figurki które się produkuje od jakiegoś czasu to mam wrażenie, że żołnierze przez całą wojnę nic nie robili innego tylko sobie coś pokazywali paluchami.
Buahahaha! Racja.

Diorama zapowiada się świetnie.

Re: WO SIND WIR... 1/35

: pt 21 gru 2012, 12:04
autor: Korowiow
Z ustawieniem to jeszcze pokombinuję - dzięki za uwagę, faktycznie dziura tam się zrobiła.
Co do wskazujacych paluchami to coś w tym jest. Czekam na Mantisowego kierowcę i on też ma palucha wyciągniętego.
Trzeba będzie pójść śladem kolegów i próbować coś samemu wyskubać z mas rozmaitych.

Re: WO SIND WIR... 1/35

: pt 28 gru 2012, 00:36
autor: Korowiow
Natchniony dzisiejszą Wizytą Duszpasterską i natchniony mocą błogosławieństwa udzielonego mi, mojej rodzinie i mojemu domowi, podziałełem trochę ze scenerią :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeszcze coś tam może jeszcze dodam, jakieś dorbiazgi jak mi coś do głowy przyjdzie.
Myślę, że jest nieźle. Na razie jestem zadowolony.

Re: WO SIND WIR... 1/35

: pt 28 gru 2012, 00:43
autor: tankmania
Tę oponę tylko przykurz pigmentacją bo piździ po oczach. Reszta git.

Re: WO SIND WIR... 1/35

: pt 28 gru 2012, 00:45
autor: uki761
Jedynie co mi się nie podoba to odcięcie tej trawy tak "pod linijkę". Coś z tym będziesz robił? (zakładam że tak).
Poza tym fajnie.

Re: WO SIND WIR... 1/35

: pt 28 gru 2012, 00:59
autor: Korowiow
Łopona dostanie za swoje to pewne.
Z tym odcięciem to moja żona powiedziała to samo. Niestety leśne drogi tak wyglądają. Żeby to złagodzić finalnie pójdą tam mniejsze ilości jakiegoś organicznego śmiecia aby złagodzić odcięcie.

Re: WO SIND WIR... 1/35

: pt 28 gru 2012, 23:51
autor: Korowiow
Dalej jadę z tym koksem. Nie mam statywu do aparatu i ciężko mi robić dobre zdjęcia, zatem jakość dzisiejszych nie jest najlepsza:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na zdjęciach droga poszła w szarości. W rzeczywistości więcej jest brązu i żółci. Widać to trochę na pierwszym zdjęciu.
Uwagi i porady chętnie łykam jak młody pelikan.