Nocna Parka
: sob 29 gru 2012, 01:56
Jakiś czas temu zacząłem budowę Bf 110G-4 Revella. Wpakuję do niego kokpit i uzbrojenie z Airesa i gondole silnikowe z Cutting Edge.
Planowane malowanie

Kokpit

Stan na dziś


Potem kupiłem 110 Eduarda i postanowiłem robić te modele równocześnie. Ale, żeby nie robić dwóch takich samych maszyn wybrałem to malowanie

Tłumiki Eberspacher i skośne dipole pozwalają mi stwierdzić, że to zupełnie inny samolot.
Model będzie niemal PZP. Zamknąłem kadłub i dopasowałem nos.

W kokpicie dorobiłem jedynie tę uroczą żółciutką wiąchę przewodów.


Z odpowiednio przyciętych patyczków dorobiłem rury wylotowe podłogowych działek. Eduard zrobił w nosie tylko 2 dziury, co wyglądało szkaradnie. Wyciąłem też otwory wyrzutników MK 108.

Z kawałka blaszki dorobiłem wywietrznik, którego w modelu brakowało.

Teraz muszę przeryć linie podziału na spodzie. Fabryczne były rozmyte i szerokie, zalałem je więc CA i wyszlifowałem.
Planowane malowanie

Kokpit

Stan na dziś


Potem kupiłem 110 Eduarda i postanowiłem robić te modele równocześnie. Ale, żeby nie robić dwóch takich samych maszyn wybrałem to malowanie

Tłumiki Eberspacher i skośne dipole pozwalają mi stwierdzić, że to zupełnie inny samolot.
Model będzie niemal PZP. Zamknąłem kadłub i dopasowałem nos.

W kokpicie dorobiłem jedynie tę uroczą żółciutką wiąchę przewodów.


Z odpowiednio przyciętych patyczków dorobiłem rury wylotowe podłogowych działek. Eduard zrobił w nosie tylko 2 dziury, co wyglądało szkaradnie. Wyciąłem też otwory wyrzutników MK 108.

Z kawałka blaszki dorobiłem wywietrznik, którego w modelu brakowało.

Teraz muszę przeryć linie podziału na spodzie. Fabryczne były rozmyte i szerokie, zalałem je więc CA i wyszlifowałem.

