Spitfire Mk.V w skali 1/72.
: czw 24 sty 2013, 16:20
Malwinie ubzdurało się zrobić model. Wybór padł... a jakże na Spitfire. Kupiliśmy do tego celu w sklepie zabawkowym najlepszy na rynku ( jak twierdził sprzedawca ) zestaw firmy Revell Spitfire Mk V w skali 1/72. Tak było napisane na pudełku. Córka wycinała elementy z ramek według instrukcji, ostrzejszymi narzędziami i superglutem operowałem ja.
Spodobała się jej wersja z eliptycznymi końcówkami skrzydeł oraz konfiguracja w locie bez podwozia. Najtrudniejszym wyborem było malowanie... Sugerowałem Day Fighter lecz uparła się na Arctic Love Scheme. Cóż, kobiety... Oznaczenia ultra low liz. Powiedziała, że zestawowe kalkomanie się nie nadają i popsują efekt. Powłoka malarska z użyciem doskonałych Authentików Inglot. Pani w drogerii powiedziała, że świetnie się spisują, maja od razu pędzelek i do tego modelu to wszyscy biorą. Oceńcie sami:





Spodobała się jej wersja z eliptycznymi końcówkami skrzydeł oraz konfiguracja w locie bez podwozia. Najtrudniejszym wyborem było malowanie... Sugerowałem Day Fighter lecz uparła się na Arctic Love Scheme. Cóż, kobiety... Oznaczenia ultra low liz. Powiedziała, że zestawowe kalkomanie się nie nadają i popsują efekt. Powłoka malarska z użyciem doskonałych Authentików Inglot. Pani w drogerii powiedziała, że świetnie się spisują, maja od razu pędzelek i do tego modelu to wszyscy biorą. Oceńcie sami:




