Strona 1 z 1

[G] Panther Ausf.G "Magda"

: wt 30 kwie 2013, 15:19
autor: Patterson
Do tematu powstańczej Panthery zabierałem się już od lat, wreszcie udało się przełamać i zrealizować ten projekt. Oto i moja interpretacja naszej "Magdy", mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu i nie będzie powodów do wstydu, bo jest to dla mnie bardzo ważny temat jak dla wielu Warszawiaków. :)

Model to prawie prosto z pudełka Tamiya 1/35 + Magic Track i kilka drobiazgów z DML,podrasowany zimmerit Ataku, , oraz trochę własnego wkładu.
Malowanie akrylami Tamiya + wykończenie LC i Vallejo. Brudzenie to pigmenty i chemia kilku producentów.
Oznaczenia powstańcze malowane ręcznie.

Pojazd powstał na podstawie doskonałego artykułu Pana Krzysztofa Muchy z Militariów XX wieku nr 7 z 2005 roku.

Zapraszam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Model otrzymał też godną PW drewnianą podstawkę do której został przytwierdzony na stałe przy pomocy dwóch wkrętów

Obrazek

Re: [G] Panther Ausf.G "Magda"

: wt 30 kwie 2013, 17:40
autor: Siara
Piekny model, oraz zajebiscie czyste foty. Przyjemnie poogladac.

Re: [G] Panther Ausf.G "Magda"

: wt 30 kwie 2013, 21:41
autor: Arkady72
Unikalny temat jak na Panterę, fajnie, że się go podjąłeś. Wykonanie tradycyjnie super!

Re: [G] Panther Ausf.G "Magda"

: wt 30 kwie 2013, 22:38
autor: Tomek
Świetne zdjęcia bardzo dobrego modelu. Gratuluję.

Re: [G] Panther Ausf.G "Magda"

: czw 02 maja 2013, 11:20
autor: Patterson
Dzięki :)

Re: [G] Panther Ausf.G "Magda"

: pt 03 maja 2013, 14:24
autor: Tomek
Marcin a napisz jakim sprzętem robisz fotki bo świetne są.

Re: [G] Panther Ausf.G "Magda"

: pt 03 maja 2013, 22:08
autor: Patterson
Dzięki, ale nie ma się czym chwalić. Powershot A530.

Re: [G] Panther Ausf.G "Magda"

: sob 04 maja 2013, 13:48
autor: Ajs
Patterson pisze:Dzięki, ale nie ma się czym chwalić. Powershot A530.
Bez jaj, mam tego Canona a wyjebałem 2 koła na Nikona :lol:

Re: [G] Panther Ausf.G "Magda"

: ndz 05 maja 2013, 12:14
autor: Patterson
Heh, jak widać się da, chociaż sporo nerwów to kosztuje, żeby zmusić go do współpracy. :lol: