Cześć,
Koniec, dosyć, finito. Dodałem ostatnie brakujące detale w stylu lusterek czy haczyków na linkę od plandeki i mogłem przeprowadzić mój ulubiony etap przy budowie - złożenie wszystkiego na sucho do kupy i zwizualizowanie sobie co gdzie i jak.
Jak już wcześniej wspominałem, na pacę planuję stworzyć spory pierdolnik, stąd elementów cała masa. Na koniec dorzucę pewnie jeszcze jakieś narzędzia i plandekę/pałatkę w jugolski wzorek kamuflażu, którą przykryję mały fragment paki z tekturowymi pudełkami. No i górkę łusek od browninga.
... a tak naprawdę, to żaden koniec, dosyć i finito, bo jak na tego strupa pójdzie podkład to idę o zakład, że będzie jeszcze masa poprawiania.
Pozdrowienia!