Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Niegroźnie
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: Arkady72 »

Malwinie ubzdurało się zrobić model. Wybór padł... a jakże na Spitfire. Kupiliśmy do tego celu w sklepie zabawkowym najlepszy na rynku ( jak twierdził sprzedawca ) zestaw firmy Revell Spitfire Mk V w skali 1/72. Tak było napisane na pudełku. Córka wycinała elementy z ramek według instrukcji, ostrzejszymi narzędziami i superglutem operowałem ja.
Spodobała się jej wersja z eliptycznymi końcówkami skrzydeł oraz konfiguracja w locie bez podwozia. Najtrudniejszym wyborem było malowanie... Sugerowałem Day Fighter lecz uparła się na Arctic Love Scheme. Cóż, kobiety... Oznaczenia ultra low liz. Powiedziała, że zestawowe kalkomanie się nie nadają i popsują efekt. Powłoka malarska z użyciem doskonałych Authentików Inglot. Pani w drogerii powiedziała, że świetnie się spisują, maja od razu pędzelek i do tego modelu to wszyscy biorą. Oceńcie sami:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: tankmania »

Ładnie, ale za "biedny". Ja bym widział "brylanciki" w tych czerwonych plamkach.
Awatar użytkownika
grzegorz75
Posty: 1119
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54

Re: Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: grzegorz75 »

Poddałbym dyskusji kolor wnęk podwozia .....

I ja się pytam , gdzie jest "miseczka" bo :

Sterowanie dozowaniem paliwa opierało się w zasadzie na grze różnicy ciśnień, plus pompka przyspieszacza, a więc o ile przy równych, stabilnych obrotach wszystko trafiało tam gdzie trzeba, to przy manewrach przepustnicą pewne marnotrawstwo musiało mieć miejsce. Nadmiar musiał ściekać w dół.

Miseczka jak najbardziej chroni podłoże i obsługę przed olejem i być może paliwem. Rozlewające się płyny to jednak wbrew zasadom BHP. Wspomniałem o tym, żeby wskazać na intensywność tego wycieku ( skoro obsługa postanowiła skombinować jakiś kubełek) , który miał również miejsce w chwili gdy silnik nie pracował, a samolot stał na kołach.

Wycieki w kanale gaźnika mogą mieć również miejsce z systemu ogrzewania przepustnicy (olejem) i całego gaźnika glikolem. Było więc sporo możliwych przecieków.

No i co na to córa ? :lol:
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: Arkady72 »

Nie chciej wiedzieć :mrgreen: . Martwi ją jednak efekt menisku wypukłego przy farbach Inglot... Jakieś porady?
Ładnie, ale za "biedny". Ja bym widział "brylanciki" w tych czerwonych plamkach.
Świetna uwaga! Jak zawsze rzeczowa i konkretna! Co sądzisz o zastosowaniu sypkiego brokatu?
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: tankmania »

Arkady72 pisze: Co sądzisz o zastosowaniu sypkiego brokatu?
Good idea :idea:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: tankmania »

Arkady72 pisze:Powiedziała, że zestawowe kalkomanie się nie nadają i popsują efekt.
Mądrze powiedziała. Do następnego modelu proszę dokupić atermarkety i nie oszczędzać na dziecku.

http://www.dobrarada.com.pl/k78,ozdoby- ... mania.html
Siara
Posty: 501
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:39

Re: Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: Siara »

Gdzie jest wszystkowiedzacy G aby wydac wyrok?
Awatar użytkownika
JBZ
Posty: 1507
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:06
Lokalizacja: Szczecin

Re: Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: JBZ »

Siara pisze:Gdzie jest wszystkowiedzacy G aby wydac wyrok?
Zbiera kwity.
Nie chcę być moderatorem, nie chcę być sędzią LOKu czy innego ZBOWiDu. Wystarczy mi że będę lepił modele.
Awatar użytkownika
Daniel-Martola
Posty: 277
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:24

Re: Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: Daniel-Martola »

Może troszkę ślicznego niebieskiego jeszcze?
Początek w każdym razie imponujący.
Daniel Lachman
Sklep Modelarski Martola
http://www.martola.pl
Awatar użytkownika
Arkady72
Posty: 1854
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:26
Lokalizacja: Nowogard

Re: Spitfire Mk.V w skali 1/72.

Post autor: Arkady72 »

Daniel-Martola pisze:Może troszkę ślicznego niebieskiego jeszcze?
Niebieski będzie w przeciwniku choć i tak decydujące słowo nie należy do mnie...
Początek w każdym razie imponujący.
Dziękujemy za doping.
Obrazek
"Oprócz kobiet i dzieci..."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niskie stężenie”