manufaktura modelarska
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
manufaktura modelarska
postanowiłem założyć taki wątek, bo fascynuj mnie zjawisko funkcjonujące pod tą nazwą
tutaj próbka tego, o czym mowa:
http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=66&t=36231
http://modelwork.pl/viewtopic.php?p=498908#p498908
jestem wiecej niz pewien, ze takie rarytasy kupiło znacznie wiecej osób, tylko nie każdy ma odwagę sie przyznać (ja sie nie dziwie, przyznac się do wydania kupy kasy na takie gówno to niemal jak coming out).
za kazdym razem jak ktos pokazuje zdjecia odlewów z manufaltury jedyne co przychodzi mi do głowy to WTF? wielkie WTF?
aa, żeby nie było, ze to jakiś odosobniony przypaek. nie wiem jak z jakoscią odlewów, ale jeśli chodzi o wzory to moimi idolami są panowie z MAIM
https://www.modernarmies-in-miniatures. ... stab-1-35/
no ze dwie czy trzy figurki mają humanoidalne kształty, ale to tylko dlatego, ze są tak na prawde polanymi z żywicy poskładanymi plastikami
niemniej jednak, tu także mamy przykład na WTF?
tutaj próbka tego, o czym mowa:
http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=66&t=36231
http://modelwork.pl/viewtopic.php?p=498908#p498908
jestem wiecej niz pewien, ze takie rarytasy kupiło znacznie wiecej osób, tylko nie każdy ma odwagę sie przyznać (ja sie nie dziwie, przyznac się do wydania kupy kasy na takie gówno to niemal jak coming out).
za kazdym razem jak ktos pokazuje zdjecia odlewów z manufaltury jedyne co przychodzi mi do głowy to WTF? wielkie WTF?
aa, żeby nie było, ze to jakiś odosobniony przypaek. nie wiem jak z jakoscią odlewów, ale jeśli chodzi o wzory to moimi idolami są panowie z MAIM
https://www.modernarmies-in-miniatures. ... stab-1-35/
no ze dwie czy trzy figurki mają humanoidalne kształty, ale to tylko dlatego, ze są tak na prawde polanymi z żywicy poskładanymi plastikami
niemniej jednak, tu także mamy przykład na WTF?
Re: manufaktura modelarska
Mnie to trochę dziwi, że się ludzie skusili na zakup. Piotr na nPWM pokazywał kiedyś ich wcześniejszy (pierwszy?) "wypust":
http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=1 ... 1&p=252999
Jasne, można powiedzieć że na zdjęciach żywica nie wygląda tragicznie, Piotr też jakoś się nad nim nie pastwi. Ale sposób wydania modelu (jak komuś nie wstyd dodawać taką instrukcję w XXI wieku to jest dla mnie nie pojęte) chyba o czymś świadczy.
Inbox suma świetny. Jak można coś takiego sprzedawać...
http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=1 ... 1&p=252999
Jasne, można powiedzieć że na zdjęciach żywica nie wygląda tragicznie, Piotr też jakoś się nad nim nie pastwi. Ale sposób wydania modelu (jak komuś nie wstyd dodawać taką instrukcję w XXI wieku to jest dla mnie nie pojęte) chyba o czymś świadczy.
Inbox suma świetny. Jak można coś takiego sprzedawać...
- Tomasz Mańkowski
- Posty: 576
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 14:55
- Lokalizacja: na południe od Warszawy
- Kontakt:
Re: manufaktura modelarska
Co Ci odpowiedzieć?
Jak Manufaktura przysłała próbkę ( żywicznego erwudziaka w 1/48 ) to z pewną dozą nieśmiałości otworzyłem to pudełko, powstrzymując się od wyrzucenia od razu wszystkiego do kosza...
Po bliższych oględzinach z kolegą TURem stwierdziliśmy ( raczej TUR, bo ja na samolotach się nie znam ), że ogólnie, merytorycznie to całkiem niezła baza do wydłubania modelu, ale "jakoś" i tzw. ogólna estetyka od razu odrzuca...
Sądzę, że i "konwersja" do pe-siódemki w małej skali jest merytorycznie lepsza niż to co MasterCraft żeni, ale...
No, w każdym razie, ja bym się nie odważył takiej jakości "glutków" sprzedawać pod swoim szyldem.
Daniel rozmawiał z Manufakturą, o jakości odlewów, barwieniu żywicy, czyszczeniu odlewów przed pakowaniem - no i o samej graficzej stronie opakowań... Ale gadał dziad do obrazu...
Kolega Kerownik zdecydował się ( mimo moich wielkich "oporów" ) na dystrybucję tych ulepków, jako na zamówienie, płatne po sprzedaży... Czyli w sumie on nie ryzykuje, a klient jest ( powinien być ) świadomy co zamawia...
Ja ze swej strony taka świnia jestem, że jak wpadnie klient napalony na produkta Manufaktury jak szczerbaty na suchary, podsuwam mu pod oczy "okazowego" erwudziaka w 48... Mimo wszystko, co któryś z potencjalnych klientów się decyduje...
Tak więc nie wiadomo, na co klient ma ochotę wydać swoje pieniądze...
Jak Manufaktura przysłała próbkę ( żywicznego erwudziaka w 1/48 ) to z pewną dozą nieśmiałości otworzyłem to pudełko, powstrzymując się od wyrzucenia od razu wszystkiego do kosza...
Po bliższych oględzinach z kolegą TURem stwierdziliśmy ( raczej TUR, bo ja na samolotach się nie znam ), że ogólnie, merytorycznie to całkiem niezła baza do wydłubania modelu, ale "jakoś" i tzw. ogólna estetyka od razu odrzuca...
Sądzę, że i "konwersja" do pe-siódemki w małej skali jest merytorycznie lepsza niż to co MasterCraft żeni, ale...
No, w każdym razie, ja bym się nie odważył takiej jakości "glutków" sprzedawać pod swoim szyldem.
Daniel rozmawiał z Manufakturą, o jakości odlewów, barwieniu żywicy, czyszczeniu odlewów przed pakowaniem - no i o samej graficzej stronie opakowań... Ale gadał dziad do obrazu...
Kolega Kerownik zdecydował się ( mimo moich wielkich "oporów" ) na dystrybucję tych ulepków, jako na zamówienie, płatne po sprzedaży... Czyli w sumie on nie ryzykuje, a klient jest ( powinien być ) świadomy co zamawia...
Ja ze swej strony taka świnia jestem, że jak wpadnie klient napalony na produkta Manufaktury jak szczerbaty na suchary, podsuwam mu pod oczy "okazowego" erwudziaka w 48... Mimo wszystko, co któryś z potencjalnych klientów się decyduje...
No właśnie po tym in-box'ie pojawili się chętni na tego konkretnego Nikola...trl pisze:Mnie to trochę dziwi, że się ludzie skusili na zakup. Piotr na nPWM pokazywał kiedyś ich wcześniejszy (pierwszy?) "wypust"
...
Inbox suma świetny. Jak można coś takiego sprzedawać...
Tak więc nie wiadomo, na co klient ma ochotę wydać swoje pieniądze...
Re: manufaktura modelarska
Maim jest odpowiednia nazwa: "to mutilate, disfigure, or wound seriously"
Re: manufaktura modelarska
Kamil, przez Ciebie oplułem sobie komputer tak parsknąłem śmiechem po zajrzeniu do linka. Niektóre okazy są przeuroczeKFS-miniatures pisze:aa, żeby nie było, ze to jakiś odosobniony przypaek. nie wiem jak z jakoscią odlewów, ale jeśli chodzi o wzory to moimi idolami są panowie z MAIM
http://modernarmiesinminiatures.de/maim ... eneng1.htm
no ze dwie czy trzy figurki mają humanoidalne kształty, ale to tylko dlatego, ze są tak na prawde polanymi z żywicy poskładanymi plastikami
niemniej jednak, tu także mamy przykład na WTF?
- Daniel-Martola
- Posty: 277
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:24
Re: manufaktura modelarska
Żebym raz. Za każdym razem to mu klaruję. Już nawet proponowałem że może będziemy sami robić odlewy, opakowania itd. Na razie bez skutku.Tomasz Mańkowski pisze: Daniel rozmawiał z Manufakturą, o jakości odlewów, barwieniu żywicy, czyszczeniu odlewów przed pakowaniem - no i o samej graficzej stronie opakowań... Ale gadał dziad do obrazu...
Kolega Kerownik zdecydował się ( mimo moich wielkich "oporów" ) na dystrybucję tych ulepków, jako na zamówienie, płatne po sprzedaży... Czyli w sumie on nie ryzykuje, a klient jest ( powinien być ) świadomy co zamawia...
A co się kupuje - widać. I jeśli ktoś kto kupił przez sieć chce zwrócić - zwraca. Problemów nie robię.
Takich firm w swoim życiu widziałem mnóstwo. Klocki straszne, w zarysie przypominające model, koszmarne odlewy czy wtryski i często za cenę horrendalną.
Myślę że każdy ma prawo wyboru. Kto chce to kupi i wie co kupuje. Na pewno chętnie bym widział lepszej jakości odlewy, ale jaki mam na to wpływ?
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: manufaktura modelarska
no dobrze, ale czy możecie mi w takim razie wyjaśnic jak to jest, ze to gówno z manufaktury zbiera opinie, ze w sumie to costam można z tego wycisnac, a jednoczesnie p-7 z toromartolo to było straszne gówno ze zjebanym płatemDaniel-Martola pisze:Takich firm w swoim życiu widziałem mnóstwo. Klocki straszne, w zarysie przypominające model, koszmarne odlewy czy wtryski i często za cenę horrendalną.
Myślę że każdy ma prawo wyboru.
- KFS-miniatures
- Posty: 6382
- Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
- Kontakt:
Re: manufaktura modelarska
'okazy' to bardzo adekwatne określenie.uki761 pisze:Niektóre okazy są przeurocze
humanoidalna magma:

humanoidalna magma z jamochłonem gigantem:

żwirek i muchomorek:
hatifnat w przebraniu:

wodomiar i wiatrołapka (nawiasem mówiac- kompilacja miniartu i horneta):
plastusiowy pamiętnik:


wieczór kawalerski:

omlet z ziołami prowansalskimi:

człowiek pień:

esesman z owcą

a to jest ładne, bo to żywcem poskładane tamiyowe ludki:

tak apropos, to ostatnio weszli w kalkomanie. dziwnym trafem w oferte mają łudząco podobną do produktów ushi; graffitti, rdza i zacieki, sklejka i drewno..
Re: manufaktura modelarska
Typowy polski fenomen, co tu wyjaśniać? Teraz jest sraczka z nowym Spitfire IX Eduarda, wiesz ilu go sklei?KFS-miniatures pisze: ... ale czy możecie mi w takim razie wyjaśnic jak to jest, ze to gówno z manufaktury zbiera opinie, ze w sumie to costam można z tego wycisnac, a jednoczesnie p-7 z toromartolo to było straszne gówno ze zjebanym płatem
-
levee
Re: manufaktura modelarska
Odnośnie dyskusji w innym temacie - I co? Można ładnie przetłumaczyć na polski nazwy towaru?KFS-miniatures pisze:humanoidalna magma, humanoidalna magma z jamochłonem gigantem, i wszystkie powyżej...



