Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Moderator: Robert P

karolkonw
Posty: 899
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 18:12

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: karolkonw »

Robert P pisze:
Czarny pisze:Przejedź po nitach cieniutka warstwą extra thina Tamyii. Ja tak robię z trasowanymi liniami i pięknie rozpuszcza pył po szlifowaniu.
:?: :?: :?: No to żeś mnie kompletnie zaskoczył. I nie skleja tego pyłu do bryły???? Wierzyć trudno. A czym ten rozpuszczony pył usuwasz? Czy sam wypływa??
Mi też było trudno w to uwierzyć jak mi to Marcin radził:) ale po pierwszym użyciu zobaczysz że to idealne rozwiązanie - oszczędność czasu i pracy - minimalna ilość kleju na pędzelku i tak "wymiatasz"
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: Czarny »

Robert P pisze:
Czarny pisze:Przejedź po nitach cieniutka warstwą extra thina Tamyii. Ja tak robię z trasowanymi liniami i pięknie rozpuszcza pył po szlifowaniu.
:?: :?: :?: No to żeś mnie kompletnie zaskoczył. I nie skleja tego pyłu do bryły???? Wierzyć trudno. A czym ten rozpuszczony pył usuwasz? Czy sam wypływa??
Ten klej działa na zasadzie rozpuszczania plastiku. Inny sposób to szczoteczka do zębów i przeszczotkowanie elementów szlifowanych.
Awatar użytkownika
Robert P
Posty: 883
Rejestracja: pn 09 lip 2012, 08:36
Lokalizacja: prawie Wawa

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: Robert P »

Jak nic będę musiał to sprawdzić, bo to ciągle wygląda mi na Czarną Magię, albo Magię Czarnego :D
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: KFS-miniatures »

tylko pamietaj, zeby przecierac pedzeliiem nasączony w kleu, a nie zalewac to klejem
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: Czarny »

Z Czarnej magi mogę ci podpowiedzieć jeszcze jeden trik. Extrathinem można też rozklejać sklejone elementy. Wystarczy miejsce wcześniej tym klejem klejone posmarować jeszcze raz i odczekac chwilke a póxniej rozciągnąć :)
Awatar użytkownika
Robert P
Posty: 883
Rejestracja: pn 09 lip 2012, 08:36
Lokalizacja: prawie Wawa

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: Robert P »

Czarny pisze:Przejedź po nitach cieniutka warstwą extra thina Tamyii. Ja tak robię z trasowanymi liniami i pięknie rozpuszcza pył po szlifowaniu.
Właśnie sprawdziłem pomysł co mi wpadł do głowy i coś mi się wydaje, że najbardziej bezpiecznym i najtańszym sposobem na usuwanie czegokolwiek w linii podziałowych i zagłębień nitowych jest stempelkowanie masą takc-it :D
Czarny
Posty: 861
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 15:53

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: Czarny »

Robert P pisze:
Czarny pisze:Przejedź po nitach cieniutka warstwą extra thina Tamyii. Ja tak robię z trasowanymi liniami i pięknie rozpuszcza pył po szlifowaniu.
Właśnie sprawdziłem pomysł co mi wpadł do głowy i coś mi się wydaje, że najbardziej bezpiecznym i najtańszym sposobem na usuwanie czegokolwiek w linii podziałowych i zagłębień nitowych jest stempelkowanie masą takc-it :D
Jesteś modelarskim mugolem ;) Taka błachostka... bluetack :lol: :lol: :lol:
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: tankmania »

Bo trzeba było od razu nanieść nity metodą tampon druku. ;)
Awatar użytkownika
Robert P
Posty: 883
Rejestracja: pn 09 lip 2012, 08:36
Lokalizacja: prawie Wawa

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: Robert P »

tankmania pisze:Bo trzeba było od razu nanieść nity metodą tampon druku. ;)
Świetny sposób zamiast kalek ;)
Awatar użytkownika
Robert P
Posty: 883
Rejestracja: pn 09 lip 2012, 08:36
Lokalizacja: prawie Wawa

Re: Ju87-G2 1/48 Hasegawa

Post autor: Robert P »

Witam,
Brak czasu i zmęczenie spowalnia, ale jakoś coś udało się zrobić. Wkleić skrzyneczki i pasy z amunicją. MG tylko przyłożony, aby odpowiednio ułożyć taśmy.

Obrazek
Obrazek

Dosłownie przed chwilą skleiłem kadłub. Tam gdzie z tyłu kończy się wnęka kokpitu rozlało mi się przez nieuwagę trochę Extra Thinu, nie obtarłem pędzelka. Wygląda masakrycznie, ale straty wbrew pozorom nie duże. Odrobina szpachli załatwi sprawę.

Obrazek
Obrazek

I element z którym walczyłem najdłużej. Nie będę się rozpisywał przez jakie ścieżki przeprowadził mnie ten kawałek materii, ale pokazał mi, czego jeszcze muszę się nauczyć i wytrenować. Siatka we wlocie tylko wydaje się być przypchana.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Przede mną chyba najgorsze, lotki na skrzydłach i wycinanie tych wszystkich pseudo trymerów, czy jak je tam zwał
ODPOWIEDZ

Wróć do „Robert P”