Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Lista kategorii: Pojazdy wojskowe Pojazdy wojskowe - Warsztaty

Moderator: Spotter

Awatar użytkownika
bohdan
Posty: 2895
Rejestracja: czw 21 mar 2013, 11:51

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: bohdan »

ja proponuje takie ćwiczenie. maluj na małym ciśnieniu mocno rozcieńczoną farbą. warstwowo. buduj kolor w ten sposób. patrz co wychodzi.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: tankmania »

Spotter pisze:No i ponawiam swoje wcześniejsze pytanie :
Spotter pisze:Ale odpowiedzcie mi na pytanie, czy to co zrobiłem na tym Churchill'u jest kompletnie złe i powinienem o tym zapomnieć, czy może tylko nad tym popracować?
Zapomnij o czerczilu, tam wszystko przykryłeś tym szaroburym kurzem. Nie jest pewne, że ktoś stwierdzi patrząc na to co jest zwalone i trafi w sedno tarczy, albo trafi we wszystkie błędy.

Rób i pokazuj po każdym etapie, wtedy co możesz poprawić to poprawisz, a na co będzie za późno zrobisz lepiej w nastepnym.

Na podstawie galerii i tego co w niej napisałeś proponuję dwie rzeczy. Nie dorabiaj ideologii o jakichś poligonach, pogodach itp. Chcesz zakurzony rób zakurzony, chcesz ubłocony rób ubłocony. Tylko idiota sie przeczepi do tego, normalny będzie patrzył czy zrobiłeś to co założyłeś dobrze. Po drugie nie bój się kolorów, modele nie muszą być smutne i szarobure, a taki właśnie jest Czerczil.
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: KFS-miniatures »

Spotter pisze: Moim zdaniem śmiało to można stosować przy innych kolorach.
pewnie masz racje. pewnie też znajdziesz jakies przykłądy na jej poparcie.

nawet w filmiku który sie przewija w tym wątku facet co prawda zaczyna od namalowania jakichs cieni, ale potem w zasadzie i tak to zamalowauje, a cały efekt uzyskuje malując rozjasnienia. nawiasem mówiac, jesli już robic cien pod piaskowe malowanie to nie czarnym, a brązowym kolorem.
Spotter pisze:Ale ja nadal nie wiem jak się zabrać za swohego esdeka
pomalujcałosć brązowym podkłądem i daj znać jak bedziesz gotowy do dalszego malowania..
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: Spotter »

Pytając o Churchill'a to miałem na myśli te dwa zdjęcia zamieszczone w tym poście: http://scalefun.com/forum/viewtopic.php?p=41238#p41238
tankmania pisze: Rób i pokazuj po każdym etapie, wtedy co możesz poprawić to poprawisz, a na co będzie za późno zrobisz lepiej w nastepnym.
Bardzo mi się podobają twoje słowa. Generalnie mam zasadę, że jeżeli coś spieprzę, to ciągnę do końca i na półkę by mi przypominało o błędach.
tankmania pisze:Na podstawie galerii i tego co w niej napisałeś proponuję dwie rzeczy. Nie dorabiaj ideologii o jakichś poligonach, pogodach itp. Chcesz zakurzony rób zakurzony, chcesz ubłocony rób ubłocony. Tylko idiota sie przeczepi do tego, normalny będzie patrzył czy zrobiłeś to co założyłeś dobrze. Po drugie nie bój się kolorów, modele nie muszą być smutne i szarobure, a taki właśnie jest Czerczil.
Ideologii nigdy nie dorabiam. Ta była tylko na potrzeby konkursowe. A co do kolorów - coraz odważniej do nich podchodzę.
KFS-miniatures pisze:pomalujcałosć brązowym podkłądem i daj znać jak bedziesz gotowy do dalszego malowania..
A wiesz że mi po głowie chodzi pomalowanie całości kolorem rotbraun, czyli tak jak w rzeczywistości było malowane.
Chłopaki, dyskusja z wami mi dużo daje i rozjaśnia pewne kwestie, za co dziękuję. Teraz tylko muszę się zastanowić którą drogą iść. Tego niestety nikt za mnie nie zrobi. Bo opcje mam dwie:
1. Zaproponowana przez KFS, czyli walnąć całość brązowym podkładem
2. Zaproponowana przez Bohdana,mczyli bawić się z pre-shadingiem
A czasu na podjęcie decyzji też mam. Jutro służbowo jadę do Czech i najwcześniej w środę coś będę robił.
tankmania
Posty: 4010
Rejestracja: pt 22 cze 2012, 23:22
Lokalizacja: Raz na wozie, raz pod wozem.

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: tankmania »

Spotter pisze: Teraz tylko muszę się zastanowić którą drogą iść. Tego niestety nikt za mnie nie zrobi. Bo opcje mam dwie:
1. Zaproponowana przez KFS, czyli walnąć całość brązowym podkładem
2. Zaproponowana przez Bohdana,mczyli bawić się z pre-shadingiem
Kamil da ci prosty przepis i zacznij od tego. Jak zrozumiesz pewne zachowania farb i dodatków to możesz iść innymi drogami, a nawet tworzyć własne ścieżki jeśli będziesz na tyle kreatywny.
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: Spotter »

Ok, w takim razie tak zrobię.

BTW, czy jako brązowy podkład to byłoby dobre: http://www.modelmania.com.pl/product_in ... s_id=56579
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: KFS-miniatures »

nie

pomaluj tamiyą red brown XF-64 albo flat brown XF-10. po całosci, dokładnie. to ma byc podkład.

tak:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: Spotter »

Tak jest. Tylko muszę XF-10 kupić. Bandaże kół już też na czarno, czy olać póki co?
Awatar użytkownika
KFS-miniatures
Posty: 6382
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 01:23
Kontakt:

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: KFS-miniatures »

mozesz ukłąd jezdny, koła itd pomalowac na czarno, ale potem te powierzchnie, które będą piaskowe pojechać brązem

tak jak napisał paweł - daj sie złamać i zrób wedle wskazówek. rozkminisz trechnikę i zasady, bedziesz robił po swojemu. ale najpierw musisz sie nauczyć.

a co do zakupów, to do listy dodaj tez XF-15 flat flash i XF-55 deck tan. nie zaszkodzi miec na podorędzu x-26 clear orange. biały pewnie masz jakiś. biały matowy
Awatar użytkownika
Spotter
Posty: 2129
Rejestracja: śr 21 maja 2014, 09:02
Lokalizacja: 3City

Re: Sd. Kfz. 7/2 Flak 37 Dragon 1/35

Post autor: Spotter »

Ja się nie muszę dawać złamać. Już podjąłem decyzję, że zeruję się i zapominam o tym, czego nauczyłem się wcześniej. Sprzedaję duszę diabłu i będę Ci się prowadzić :twisted: Ale musisz się uzbroić w cierpliwość - będę jak 6'cio latek zadający tysiące pytań :D A tak na poważnie to tego mi zawsze brakowało - jednej osoby, która będzie kimś w stylu "mentora" i poprowadzi mnie od początku do końca.

Czyli co, całe podwozie i nadkola (od wewnątrz) lecę na czarno i bandaże na czarno zanim to wszystko pokryję brązem?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spotter”