
..że działa z winylami nie wątpie, mnie jednak interesowało, czy działa z tamką. zresztą nie tylko mnie, GrzegorzTV też miał rozkmine i wysyłał mi liczne PW zebym sprawdził czy działa z tamką. wiec sprawdziłem. w internatach jeden włoski pomiot pokazywał, ze niby działa, wiec bez obaw wlałem zwyczajowo wszystkie elementy skłądowe do aerografu. i teraz wnętrze mam czyste jak nigdy, bo musiałem go rozkręcic do wydłubania resztek błota. wiec postanowiłem inaczej podejśc do sprawy.
..modelarstwo kieliszkowe..
konsystencją i kolorem przypomina olej do kompresora. no moze jest nawet troche bardziej gęste..

zacząłem od tego co miałem najbliżej pod ręką, czyli od spirytusu etylowego. siakis denatural czy inne gówno. wlałem, zmieszałem i wyszło cos na podobieństwo meduz jakie robić można kąpiąc swe ciało w wannie z gorącą wodą:

im mocniej sie miesza, tym biały glur robi się bardziej zwarty

drugi do testów poszedł mr. color thinner. ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu, z efektem zasadniczo podobnym

Z wodą, co nie było zaskoczeniem zmieszało się wyśmienicie. co prawda nadal zachowywało sie jak coś oleistego, ale zmian w strukturze nie zaobserwowałęm. wiec dolałem do mieszanki nieco dziewiczej tamiyi..

..jak ktoś bedzie przymierzał się do miniatury hodowli glona pierwotka, to polecam życzliwej uwadze.
na koniec, pro forma zmieszałem agenta bezpośrednio z tamką. ścieło się cudowne błoto. takie jak by do blendera wrzucić mech, zalać olejem i zmiksować. na początek dośc sztywne, po paru minutach zrobiło się bardziej wodniste

..tak to wygląda w temacie tamki. na sprawdzanie jak bedzie z gunziakiem szkoda czasu, skoro ścina sie w panu rozcienczalniku..











