
A w środku można znaleźć 4 woreczki z elementami żywicznymi, 4 woreczki z posortowanymi szprychami, średniej wielkości blaszką, kalki, płytę z fotkami i instrukcje, której to jakość niestety spadła od czasu białoruśki (wydrukowana na zwykłym papierze, a nie jak na ostatnio na kredowym i rysunki też słabsze/mniej szczegółowe).

Na początek wszelkie pierdoły, czyli szprychy, ktoś na szczęście pomyślał żeby je powycinać i posegregować, bo zabawy z nimi będzie, blaszka z najpotrzeebniejszymi pierdołami, kawałek druta i kalki z dwoma rodzajami rejestracji:

I dalej reszta części z żywicy, nie chce mi się o nich rozpisywać, bo zbytnio się im jeszcze nie przyglądałem, wyjdzie przy sklejaniu, z pewnością część elementów będzie wymagała prostowania, inne załatania bąbli, a jeszcze inne żeby je posklejać bo się połamały będąc popakowane dość ciasno. Czyli w skrócie to co prawie zawsze przy żywicy.




Podsumowując po pierwszych spojrzeniach jest jak zazwyczaj przy żywicy plusa czyli raczej na tak niż na nie, kilka ciekawych i pomocnych pomyłów, kilka trochę gorszych. Wszystko wyjdzie przy sklejaniu.
Podsumowując:
Kondzik: 7.5/10
Gucio: 7.5/10