We worku komiksiarza
Moderator: karolkonw
- Szydercza Gała
- Rozpierdalator od środka

- Posty: 2738
- Rejestracja: śr 21 maja 2014, 06:34
- Lokalizacja: Zielona wyspa pełna OWIEC
Re: We worku komiksiarza
Fajny, ale te lufy z chłodnicami do piczy, polecam masterowe, nawet hamulec majOM jak tŻa....
NUR FüR MASON!!!!!
ZŁO SQUAD

ZŁO SQUAD

- grzegorz75
- Posty: 1119
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 21:54
Re: We worku komiksiarza
Fajnie by wyglądał wystając z kipra ziła
Re: We worku komiksiarza
Dostalem wersje weekend ktory jest wykonany na poziomie P7 arma hobby - czyli skalda sie z duzej ilsoci nadlewek ktore gdzies tam ukrywaja mdoelik ( podwozie to jakis koszmar...)
no ale zlepilem se weekndowo dorzuce kaluchy z wersji profipackowej ( ktora na mnie czeka z malowaniem a'la kaczka narobila centralnie na samolocik, a to co narobione zostalo rozsmarowane szczotka po calosci )
Wiec taki WEEKENDOWY PROJEEEKT




no ale zlepilem se weekndowo dorzuce kaluchy z wersji profipackowej ( ktora na mnie czeka z malowaniem a'la kaczka narobila centralnie na samolocik, a to co narobione zostalo rozsmarowane szczotka po calosci )
Wiec taki WEEKENDOWY PROJEEEKT




Re: We worku komiksiarza
Ale masz tempo !
Re: We worku komiksiarza
BIAŁO - CZERWONY! Plus z patriotyczne pomalowanie!
- Ojciec Dyrektor
- Posty: 1270
- Rejestracja: śr 28 maja 2014, 05:43
- Lokalizacja: USGERPETE
- Kontakt:
Re: We worku komiksiarza
Fjat tempo. Ej a czy kąłstrukcja nie jest w ten deseń że żebra tworza cienie a płotno powinno puszczac swiatlo czyli generalnie masz kurła na odfrut pocienienia a na odfrut pojaśnieńcia, no nie wiem. Nie znam sie, raczek robie czołgi.
Hehe zjbałeś.
Hehe
Hehe
He he
Hehe zjbałeś.
Hehe
Hehe
He he
Re: We worku komiksiarza
Nie hehe zjebalem tylko rak, a dlaczego tak to
Przemysl w domu w samotności (skoro nie chcesz się z modekarzami widywać )
@bohdan tempo jak tempo praca w domu 2 razy w tygodniu
Przemysl w domu w samotności (skoro nie chcesz się z modekarzami widywać )
@bohdan tempo jak tempo praca w domu 2 razy w tygodniu
Re: We worku komiksiarza
Tylko to działa raczej jako metoda (jedna z wielu) na 'ożywienie' powierzchni modelu, a nie jako oddanie rzeczywistego zużycia powłok malarskich. Nie spotkałem jeszcze modelu, gdzie w ten sposób ktoś konsekwentnie, 'kontrolowalnie' i świadomie starał się uzyskiwać konkretne efekty. W tym modelu też są oczywiste niekonsekwencje w tym temacie, jak np. przy pokazywaniu różnic w materiałach. Inna sprawa, że ten zabieg - świetny pomysł w samolotach amerykańskich - w przypadku aparatów RAFu jest nieco kontrowersyjny.
Re: We worku komiksiarza
nie spie bo lepie szmaty:





